To znaczy że umrzesz...
A tak serio to nie umiesz z jedzenia zapewnić 3600 kcal
Wskaźnik BMI nie jest wyznacznikiem jakim powinieneś się kierować. Zainteresuj się raczej stosunkiem tkanek w Twoim organiźmie. Rozpisz sobie porządną dietę, chwyć się za trening, a przy Twoim BF nawet minimalny przyrost będzie widoczny 
A tak serio to nie umiesz z jedzenia zapewnić 3600 kcal
Wskaźnik BMI nie jest wyznacznikiem jakim powinieneś się kierować. Zainteresuj się raczej stosunkiem tkanek w Twoim organiźmie. Rozpisz sobie porządną dietę, chwyć się za trening, a przy Twoim BF nawet minimalny przyrost będzie widoczny 

)
.
, Lasagne, makarony z oliwa i seremzoltym , Czesto McDonalds, zwlaszcza wieczorami na krotko przed snem a tluszcu na pewno przybedzie. Dodatkowo ograniczyc aeroby do minimum. W kazdym razie ja tak robilem przez kilka lat i doszedlem do ok 40% fatu
, wiec to chyba dobra metoda jesli komus zalezy na tluszczu. Aha, no i wszelki ruch jest nie wskazany, no chyba ze jedynie budowa miesni i 0 aerobow. Potrawy pikantne zwiekszaja apetyt.