Bo nie ma sensu robić zbyt dużej liczby powtórzeń, po co palić mięsień? Chyba, że przy zastosowaniu serii łączonych/superserii, ale wtedy atakujemy go różnymi bodźcami.
Co do ćwiczeń złożonych / izolowanych - na pewno nie ma co rezygnować ze złożonych, one stanowią podstawę i jak wspomniał przedmówca, podczas ich robienia angażujemy najwięcej mięśni.
SKL - nie mówię, że nie izolowane, to raz. Mówię żeby nie rezygnować ze złożonych, a to różnica! Co do ilości powtórzeń, to w atlasie, na który się powołujesz nie ma słowa o robieniu 20 powtórzeń, sprawdź dokładnie!
A co do "przestarzałości" atlasu - świat idzie naprzód, wiadomo, niemniej omówione tam ćwiczenia nadal pozostają bazą wszelkich modyfikacji obecnie stosowanych.
Na koniec - trzeba zrozumieć jedno:
na masę, czy rzeźbę, to jest dieta i kombinacje aerobów! Trening to osobna sprawa, nie ma co się specjalnie wkręcać w niego pod kontem redukcji, tylko skupić na dwóch poprzednich elementach.