Szacuny
0
Napisanych postów
87
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
546
nie ma prostych odpowiedzi na Twoje pytania bo odżywianie nie jest proste - tak zajmuje się tym na codzień, jest to moja pasja i większa część życia od kilku lat. Owoców to za dużo NIE JEDZ!!, mają fruktoze (cukier prosty o którym pewnie nie raz słyszałaś - przy odchudzaniu to wszystkie cukry proste wskazane są tylko po treningu i na śniadanie, żeby był szybki wyrzut insuliny i żeby mięśnie się nie rozpadały(katabolizm), bo spalając mięśnie ( co niewątpliwie dzieje się najczęsciej na diecie kopenhaskiej) wyniszczasz organizm, owszem szybko chudniesz ale pamiętaj że im więcej dobrych mięśni tym więcej mozesz jeść, bo wiecej spalasz. Jak chcesz to Ci wszystko dokładnie wyjaśnie jakos osobiście, bo nie chce mi się już rozpisywać w tym temacie tutaj, bo już troche odbiegamy od tematu.
Szacuny
0
Napisanych postów
10
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
89
witam Wszystkich:):)
zaczełam czytać o diecie ze 3 lata temu - wtedy mąż ją stosował z kolegą:) ( juz wtedy traktowałam joggera jako eksperta)
ja w zasadzie nie mam duzo do stracenia - bardziej zalezy mi na efektywnym (i efektownym) pobudzeniu organizmu.
zazwyczaj raczej nie stosuje zadnej diety - wystarczy przez tydzień sie mocniej popilnować.
łatwiej jest kiedy jestem pozytywnie podkrecona pracą, emocjami osobistymi ale czasem nie jest az tak pozytywnie + zabieganie+ słodycze + 1-2kg wiecej =gorsze samopoczucie = a jak juz trochę przytyje to hmmmm jedna wiecej czekoladka juz mi nie zaszkodzi i tak koło się zamyka:)wtedy nie chce mi sie ani na fitnes ani na basen:):)
Dziś jest mój 5 dzień i czuje ze to juz chyba z górki:)
Kryzys miałam 2 dnia rano - słabo mi było, niedobrze ,Wiecie co? nie przypuszczałam , i zawsze myslałam ze te niby efekty po 1 dniu tej diety sa mocno przesadzone
normalnie nie jem az tak duzo wiec porcje w tej diecie sa dla mnie jak najbardziej wystarczające - raczej czuje sie najedzona :)
Szacuny
0
Napisanych postów
87
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
546
jak tak kochacie diety to może spróbujcie jakiś south beach albo tej z koktajli warzywnych i owocowych. na pewno są o wiele mniej wyniszczające organizm. Mam koleżanke która na kopenhaskiej i kilku innych schudła 15 kg. ale potem przybrała znowu i po dłuższym czasie oczywiście ma więcej niz przed dietami.
Szacuny
0
Napisanych postów
37
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
169
Kann masz racje troche odbiegamy od tematu, sory dla "kopenhagów":) wyjasnic osobiscie? chetnie ale np w jaki sposob?? dzieki za odpowiedz, natomiast jezeli chodzi o diety koktajlowe to jakos nie mam do nich przekonania...
aniak-i zycze powodzenia ja dopiero co skonczylam oczywiscie 1 dzien zabraklo do konca:( ale i tak jestem zadowolona co prawda po tym jak schudlam 5 kg 2 przybralam ale i tak po ciuchach czuje roznice zatem zycze powodzenia:) daj pozniej znac jak ci idzie....
Szacuny
0
Napisanych postów
10
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
89
witam wszystkich:)
waga od 2 dni stoi w miejscu:(
ehhh nie ma letko. pewnie ten tłuszczyk " z wierzchu" sie stopił, a teraz trzeba by sie przebić głębiej:(((
wczoraj przed spanie spożyłam maślankę ( to chyba białko i chyba mozna ) - musiałam coś:):):)
aha powiedzcie ze kawę zbozową mozna ( bo własnie pije) a co wiecej ok 11 planuje kolejną i ok 14 jajka zeby potem do piersi wytrzymac:):)
Szacuny
125
Napisanych postów
6135
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
30354
najgorzej mam popołudniami
nawet po posiłku czegoś jeszcze mi sie chce To zwiększ posiłek i dorzuć łyżkę otrąb owsianych, ew. Chrom Plus dla stabilizacji poziomu glukozy
"Wszystko jedno gdzie się żyje,
Raz się chudnie, raz się tyje..."
Szacuny
0
Napisanych postów
10
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
89
:):):):):):)
juz tak w sumie robię - poza tym chromem
posiłki robie takie zeby sie najeść ( tak naprawdę) + np wczoraj i do rybki i do mieska nieco "panirki owsianej' miałam.
ale o chromie pomysle - bo mnie to własnie podjadanie gubi