Szacuny
0
Napisanych postów
65
Wiek
39 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
491
Mój problem dotyczy tego, że nie mogę jeść często, tak jak się wszędzie zaleca, bo niestety mam bardzo napięty grafik-> nie chodzi o lenistwo czy brak czasu na zrobienie jedzenia, ale o brak czasu na jego zjedzenie ;( w ciągu dnia. Tak naprawdę jedyne posiłki na które mogę liczyć to śniadanie i... późna kolacja. Wiem, okropne, ale w najbliższym czasie życia nie zmienię cel-> redukcja. Co można zrobić i czy możliwa jest redukcja przy takim nawale obowiązków??? jeść jedno wielkie śniadanie i opuszczać kolację? Proszę o porady, odwdzięczam się:)
"nie jesteśmy przecież tacy, jacy w lustrze się widzimy"
Szacuny
0
Napisanych postów
65
Wiek
39 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
491
wow jaka szybka reakcja:) ok,no to walę prosto z mostu: wychodzę z domu koło 7.30-8.00 a wracam.. haha ok. 20.00-21.00. To co udaje mi się przekąsić cichcem czasami w ciągu dnia to sok warzywny albo twarożek lekki
"nie jesteśmy przecież tacy, jacy w lustrze się widzimy"
Szacuny
0
Napisanych postów
65
Wiek
39 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
491
to prawda, żyłam po Bożemu i elegancko, niestety teraz praca i obowiązkowe praktyki 8 godzinne bez możliwości zjedzenia czegoś... są takie miejsca na ziemii. I wiecie jak wracam i mam wreszcie czas na zjedzenie czegokolwiek... no to jem jak diabli
"nie jesteśmy przecież tacy, jacy w lustrze się widzimy"
Szacuny
72
Napisanych postów
5491
Wiek
44 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
48122
planowanie ... to podstawa aktywnego trybu życia
Jeśli posiadasz samochód to sprawa jest super łatwa, poprostu pakujesz wszystko co przygotowałaś sobie w domu do torby i leży sobie ona w aucie.
Jeśli auta nie masz, i musisz nosić ze sobą wszystko cały dzień to sprawa jest trudniejsza, bo planując posiłki dobrze aby były lekkie i to bardzo dosłownie.
Co możesz zrobić na wynos? Niemalże wszystko
- gotujesz/smazysz dużą pierś kurczaka
i to już będą dwa posiłki, bo dzielisz kuraka na dwie części i w jednej miseczce robisz salatkę np. owocowo-warzywną i dodajesz kurczaka. W drugiej miseczce może znaleść się ryż/choć wiem że nie wszyscy potrafią zjeść go na zimno/ lub ciemna bułka i druga część kurczaka.
- kolejnym posiłkiem może być garść orzechów
- pyszny baton białkowy to koszt ok 8 pln -
- można mieć ze sobą shejkera i zalać tylko wodą w czasie posiłku
- można zachaczyć pobliską restaurację sushi /są koszty niemalłe - ale może to nie stanowi problemu/
- możliwości jest mnóstwo...
praktycznie każdy z nas jest człowiekiem aktywnym, który ma ze sobą kilka posiłków bo to jedyne wyjście aby nie jeść "na mieście" a jednak jeść .. i to zdrowo
Szacuny
0
Napisanych postów
65
Wiek
39 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
491
dzięki Wam za odpowiedzi, ale problem jest taki: ja naprawdę między 8.00 a 17.00 mam jedną przerwę (20 minut), samochodu nie mam :P a tam gdzie obecnie praktykuję jest głucha wieś i jeden sklep wiejski-> nie łudźmy się z jakim jedzeniem ;/ tak będę miała jeszcze przez najbliższy miesiąc :/
czy może być tak, że:
-> raniuśko jem śniadanie które jest tak naprawdę podwójne (otręby pszenne/ owsianki nie trawię w ogóle/, 3 orzechy, łyżeczka siemia lnianego, jogurt naturalny)
-> w przerwie jem coś ala grahamka z wędliną i warzywami/ ew. sok warzywny z oliwą z oliwek
-> no i po 18.00 zanim dojadę... co ja mam zjeść? :D bo wtedy to już jestem gotowa na wszystko optymalnie to chyba rybka jakas + warzywa ale nie oszukujmy się...
da radę z takimi trzema posiłkami???
"nie jesteśmy przecież tacy, jacy w lustrze się widzimy"
Szacuny
23
Napisanych postów
1886
Wiek
42 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
16906
Jak podczas pracy mozesz wychodzic do kibelka to mozesz wychodzic tez na przekaske. Albo zapytaj sie czy przerwe mozesz podielic na dwie 10cio minutowe i sprawa zalatwiona. Wszystko kwestia organizacjii. Jak samochodu nie masz to posilki wsadz do torebki-nie musisz brac wielkich pojemnikow na zarcie-moze jakis baton proteinowy wlasnej roboty?! pokombinuj b o dla chcacego nic trudnego
powodzenia