Katechetka kiedys mowila,ze ona sama nie jest do konca pewna czy akurat Bog,ktory jest w wierze chrzesijanskim jest tym "prawdziwym" czy jedyenym,ale nawet jesli by byla pewna,ze nie wyznaje tego Boga dobrego to:
a)Jesli by sie mylila i przeszla na inna wiare,Bog,ktorego wyznawala najpierw,na pewno by Ja potepil
b)Jesli w czasie zycia przeszlaby na wiare w innego,ale prawdziwego Boga to i tak by On uwazal,ze zle postapila,bo powinna nalezec do jedynego,a ze zostala wychowana w innej wierze i wprowadzona w blad to juz inna sprawa.
Dlatego chrześcijaństwo to choroba.
a)Jesli by sie mylila i przeszla na inna wiare,Bog,ktorego wyznawala najpierw,na pewno by Ja potepil
b)Jesli w czasie zycia przeszlaby na wiare w innego,ale prawdziwego Boga to i tak by On uwazal,ze zle postapila,bo powinna nalezec do jedynego,a ze zostala wychowana w innej wierze i wprowadzona w blad to juz inna sprawa.
Dlatego chrześcijaństwo to choroba.



)