ja jak pije to staram sie wybierac chude mieso, jesc tego ile wlezie unikajac pieczywa, dodatkowo pic zupe jak daja, unikac chipsow, paluszkow itp, poprostu jak glodny jestem to szukac miesa:P
do tego cola light,
sok pomidorowy i by stala butelka wody mineralnej przy kieliszu
wracam do domu, tam mam przygotowanego szejka z bialkiem, i butelke wody - tz. lezy tak w lozku ze jak sie na nie walne to poczuje ze tam sa te sprzety, pije szejka, wody tyle zeby az bolalo, do tego 2* polopiryna, budzik by dzwonil za 4h
jak zadzwoni, ja go i tak wylacze, ale zapewne pecherz zmusi mnie to pojscia do kibla, wtedy znowu woda i spac
zapobiega to bolowi glowy, czesto tylko czuje ogolne zle samopoczucie, ale gdy tego samego dnia robie trening, to nie czuje jakos spadkow sily czy wytrzymalosci