Dziekuje, ale genialnie to za dużo powiedziane - jest dobrze i sporo pracy przedemną
Jak skora? ). Sciaga sie, pilnuję aby nie tracić więcej niż ok 1kg tygodniowo . Stosuje balsamy ujędrniające. stan skóry na brzuchu ciężko ocenić gdyż w tej okolicy mam jeszcze tłuszczyk - kiedys talia 60cm obecnie 68 cm- więc jest jeszcze co redukować . Narazie wygląda ok a co będzie okaże się po redukcji:)
Odnosnie treningu...aeroby jako podstawa - kilka razy w tygodniu po godzince na orbitreku , do tego
ćwiczenia siłowe w domu ( siłownia narazie odpada - mam małe dzieci i nie mam ich z kim zostawić)Obecnie tylko aeroby - brak czasu na siłowe ( okres wakacyjny - ciągłe wyjazdy , dzieci później chodzą spać ) Ale dopóki waga nadal spada do ok 1kg tygodniowo jest ok Mój cel to spalenie tłuszczyku do minimum i wówczas się zacznie- praca nad kształtowaniem sylwetki. Marzy mi się powrót do siłowni( kiedyś sporo ćwiczyłam , ale obawiam się że będe sie musiała zadowolic hantalami z regulowanym obciązeniem i obciaznikami na nogi z regulacja:( )Ruchu mam bardzo dużo - jak to przy malutkich dzieciach ( drugie moje dziecię własnie uczy się chodzić więc biegam za nim na okrągło).Ale jak tylko skończą się wyjazdy napewno skupie się na siłowym treningu i zacznie sie wtedy

może uda mi sie konkretniej prowadzić dziennik
Pierwszym moim celem była redukacja wieeelu nadprogramowych kg tłuszczyku -dopóki waga pieknie spada wszystko jest ok:)Obecnie zakupiłam literaturę fachową i przygotowuję się do rozpoczęcia treningu siłowego jak podstawy kształtowania sylwetki
Widziałam ostatnio kilka osób sprzed lat i usłyszałam- Tobie macierzyństwo bardzo słuzy nic sie nie zmieniłas , wygladasz chyba nawet lepiej niz przed hihi
pozdrawiam