zaczynam miec obawy, czy przy najblizszym podsumowaniu uda nam sie ciebie zobaczyc na fotkach
Takie sucharki wychodzicie dziewczyny 
Takie sucharki wychodzicie dziewczyny 
Ilość wyświetleń tematu: 23765
Takie sucharki wychodzicie dziewczyny 
choć wiesz Obli...celowo nie mówię jaki to rozmiar, bo byś się pewnie przeżegnała. Już mniejszego przy mojej budowie mieć nie mogę, ale sęk w tym, że wszystko jest pięknie ładnie, a na nogach ten cholerny tłuszcz. Ja wiem że jak ma się mięśnie to przy ruchu się one hmm..."trzęsą" powiedzmy
ale w moim przypadku to jeszcze jest ta powłoka tłuszczowa, wcale nie taka mała jakby się zdawało....bo wiem że proporcje mam takie że np klatkę by się przydało przymasować i tym samym góra się prezentuje dość chudo.Zapraszam-->http://www.sfd.pl/anittat-mój_dziennik_postępów;_-t403389.html
Fotosy marnej sylwetki;D str->1->10->13->19
od poczatku zastanawiasz sie , ale sie boisz , bo albo, dokrecajac doprowadzisz sie do anorektycznego wygladu, albo zabierzesz sie z zmiane proporcji, dojdzie troche miesni na plecach rekach i klatce zejdzie tluszcz z nog. moze dluzej, moze trudniej ale pewniej i bezpieczniej. Tak mysle 
Mój blodżek----->
http://www.sfd.pl/Alexxa/Blog/MyBody-3rd-t538190.html#post1 :)
Także poprzestanę na razie na redukcji na końcu miesiąca i wtedy pomyślimy co zrobić. Najwyżej wznowię wycinkę później za jakiś czas
Spodobało mi się życie "sportowca" przez kilka miesięcy i wracać do starego trybu nie zamierzam więc spoko.Zapraszam-->http://www.sfd.pl/anittat-mój_dziennik_postępów;_-t403389.html
Fotosy marnej sylwetki;D str->1->10->13->19

z resztą Ty tu "rządzisz" OBli
i jeśli mam za kilka-kilkanaście lat cieszyć się choć trochę zbliżoną formą, to jestem na tak
Co z dnia....nie miało być regeneracji, a jednak było coś na kształt.....kurczę, nienawidzę niedzieli....rozwalił mi się dziś cały rozkład posiłków godzinowo...jakichś mocnych odstępstw nie było, bilans też raczej w górę bardzo nie poszedł więc się skarżyć nie będę. Bez kitu...czasem mam tak że jestem zmęczona tą redukcją, mimo że nie mam jakichś super osiągów. Mam nadzieję że dam radę zrobić jutro fest trening i że nie będzie szalonego słońca, bo nie daje rady w taką pogodę funkcjonować. Nie chce mi sie już dziś robić żarcia na jutro, więc wstanę wcześniej trochę, zafunduję sobie też chyba spacer z rana zamiast autobusu i popołudniu jeśli będzie kiedy.
Zapraszam-->http://www.sfd.pl/anittat-mój_dziennik_postępów;_-t403389.html
Fotosy marnej sylwetki;D str->1->10->13->19
Nie piszę, bo mam problemy z kompem, chodzi strasznie wolno albo się zawiesza,a innym razem ktoś mi przeszkodzi jak robię notkę. Ale dziś może się uda
Mam nadzieję że uda mi się do końca miesiąca wypracować jeszcze trochę więcej niż to co mam teraz. Fotki będą albo wcześniej albo później w zależności kiedy będę dysponować aparatem
Zapraszam-->http://www.sfd.pl/anittat-mój_dziennik_postępów;_-t403389.html
Fotosy marnej sylwetki;D str->1->10->13->19
Nasz sklep
Mega promocja
Podobne tematy
Artykuły