HadesSquad
Miałeś 2 wyjścia
-pić
-albo odmówić grzecznie alkoholu a nie marnować wódkę i robić z siebie idioty...
jeżeli jadł byś, pił i bawił się.
Zachował podstawowe zasady podczas spożywania alkoholu to nic by się nie stało.
Nie jesteś na SAA (a i na SAA zdrowo czasem %) więc nie rozumiem problemu...
Miałeś 2 wyjścia
-pić
-albo odmówić grzecznie alkoholu a nie marnować wódkę i robić z siebie idioty...
jeżeli jadł byś, pił i bawił się.
Zachował podstawowe zasady podczas spożywania alkoholu to nic by się nie stało.
Nie jesteś na SAA (a i na SAA zdrowo czasem %) więc nie rozumiem problemu...
--=Zanim zadasz kolejne pytanie na forum=--
http://www.sfd.pl/Pierwsza_Wizyta_Jasia_na_FORUM-t355004.html
"Jak nie wiesz to się dowiedz, wpierw pomyśl potem powiedz..."
Nic nie piłem bo byłem kierowca, taka fucha ze nikt Ci sie nie bedzie po 10 razy pytał dlaczego nie pijesz
Musze przyznać ze jedzenie było dobre i duuuuuzo !! Szczyt byl jak sobie przygotowana porcje greena rozpuszczalem przy stole, patrzylijak na d****a
No ale przezyje, teraz ciezki 3 dni treningowe wiec zaraz ide dalej kimać hehe...
Jak odkrecalem wieczko szejkera to szybciej troche ta piana opadała
Nie wiem dlaczego zawsze na treningu nóg leje sie ze mnie jak z wiaderka a na pozostałych jest w miare optymalnie ?? Przysiad znowu w góre, ale chyba na nastepnym treningu powtorze dla swietego spokoju. Jestem tak wypierdzielony ze nawet mi sie nie chce na rowerze juz jechac bo chyba bym zasłabł... Generalnie z moich obserwacji obecnych jasno wynika ze najlepiej rozwijaja sie wlasnie nogi