Oł yeah, siedzę sobie właśnie ze skręconą nogą w kolanie
****a, że też musiało mi się to teraz przydarzyć... Generalnie nie skręciłem się odpowiednio przy obrotówce, coś trzasnęło i po chwili zwijałem się z bólu na ziemi
Potem na pogotowie, na szczęście nic poważnego parę dni - 2 tygodni bez chodzenia, potem wracam do formy
Wzrusza was moja historia?
****a, że też musiało mi się to teraz przydarzyć... Generalnie nie skręciłem się odpowiednio przy obrotówce, coś trzasnęło i po chwili zwijałem się z bólu na ziemi
Potem na pogotowie, na szczęście nic poważnego parę dni - 2 tygodni bez chodzenia, potem wracam do formy
Wzrusza was moja historia?


Tu niby sami sportowcy,a się okazuje jednak że pijaki