ciężko jednoznacznie stwierdzić,
bo mozliwa jest sytuacja kiedy podasz 50 g izolatu i np 50 ale pochodzących z kuraka + kasza gryczana i co wtedy???
w pierwszym wariancie w ciągu kilku najblizszych godzin dużo tego wysikasz
lub za pszeproszeniem wysrasz
w drugiej opcji nie dostaniesz "białkodopału" w pierwszej godzinie ale nie zmarnujesz pokarmu bo w ciągu kilku godzin będzie jako tako równomierna podaż białka
nieprzypadkowo
producenci odżywek proponują 25 - 30 g jednorazowo, w sumie zależy to od indywidualnych predyspozycji, zdolności do trawienia itp
ja obstawiam ze białeczko z odżywki jednorazowo nie więcej niż 25g (w moim przypadku a obecnie znacznie mniej)
a w przypadku normalnego posiłku ok 50
aha ja wiem że wszyscy mają niezła parcie na duże ilości białka, żarcie na noc trarogu itd ALE
sam się przekonałem że trzeba uważać, bo przez wiele tygodni obciążałem
jelitka sporymi (choć niby polecanymi dawkami 2,2g?kg ciała) i jadłem na noc .... efekt jest taki że mam teraz "zespół nadwrażliwego jelita" Inna sprawa że można przy dużej ilości białka i małej błonnika dobawić się raka jelita ... brrr
i co chwila sraczka, bąki, bakteryjki pohulały więc hemoroidy się obudziły - nic przyjemnego
Co ciekawe masa mięśniowa od czasu kiedy jadłem znacznie mniej białka zaczęła mi rosnąć!!!!! prawdopodobnie dlatego że układ trawienny działał lepiej, nie odwadniałem się przez sraczkę itp
Teraz jedyne białko jakie napinam i to w niewielkich ilościach to dymatize elite - izolat + koncentrat ale odrazu z enzymami, poza tym widać jakość bo super się rozpuszcza i nie ma efektów ubocznych ..
oprucz tego jem lakcid i czasem kreon(znowu enzymy) i jest coraz lepiej ale powolutku więc uważaj/uważajcie na BIAŁKO