Witam, bardzo proszę o pomoc...
Chcę schudnąć 10 kg.
Przez ostatnie 2 lata schudłam w sumie 22 kg. Na początku była to bardzo racjonalna, zrównoważona dieta - chudłam powoli. Im waga była niższa tym wolniej spadała, a ja jak z klapkami na oczach zmniejszałam dzienne racje żywieniowe - to był błąd.
Zaburzenia żywienia, brak ćwiczeń, fatalne samopoczucie ... doszło w pewnym momencie do 600kcal dziennie :///
...efekt jojo= szybko +10kg m.in. dzięki napadom żarłoczności...
Teraz chcę jeszcze raz - z głową i na długo zrzucić zbędne 10 kg.
Mam bardzo spowolniony metabolizm - przy dawce 600kcal dziennie, jak sobie w pewnym momencie odpuściłam, przez 1 miesiąc przytyłam 10 kg.
I teraz przechodzę do meritum.
Chcę zacząć ćwiczyć w domu (orbitrek, wioślarz)
Ile dziennie powinnam dostarczać organizmowi kcal (pamiętając, że mam bardzo spowolniony metabolizm i chcę schudnąć 10kg).
Zakładając, że będę ćwiczyć 6x w tygodniu na orbitreku - przy tętnie 130-140.
Lepiej ćwiczyć rano czy wieczorem, 1h czy 1,5h ??
I tak w skrócie jak rozłożyć posiłki w okolicach ćwiczeń ?? Węglowodany zaraz po ćwiczeniach??
Dodam, że najszybciej tyją mi uda i pośladki.
Czy stosować CLA 1000??
Przy tak spowolnionym metabolizmie, ćwiczeniach i zaproponowanej przez Was ilości kcal, jak szybko mogę się spodziewać efektów ?? -10 kg ??
Bardzo proszę o odpowiedź. Jestem naprawdę na skraju... bo już mam dosyć tych diet i konsekwencji...
Z góry dziękuję i czekam z niecierpliwością na Wasze rady.
P.S. Dodam, że za pół miesiąca będę miała 3 tygodnie do dyspozycji na "zadbanie o siebie". Czy proponujecie wówczas ćwiczyć na maxa ?? Taki "obóz sportowy" ?? :)
Chcę schudnąć 10 kg.
Przez ostatnie 2 lata schudłam w sumie 22 kg. Na początku była to bardzo racjonalna, zrównoważona dieta - chudłam powoli. Im waga była niższa tym wolniej spadała, a ja jak z klapkami na oczach zmniejszałam dzienne racje żywieniowe - to był błąd.
Zaburzenia żywienia, brak ćwiczeń, fatalne samopoczucie ... doszło w pewnym momencie do 600kcal dziennie :///
...efekt jojo= szybko +10kg m.in. dzięki napadom żarłoczności...
Teraz chcę jeszcze raz - z głową i na długo zrzucić zbędne 10 kg.
Mam bardzo spowolniony metabolizm - przy dawce 600kcal dziennie, jak sobie w pewnym momencie odpuściłam, przez 1 miesiąc przytyłam 10 kg.
I teraz przechodzę do meritum.
Chcę zacząć ćwiczyć w domu (orbitrek, wioślarz)
Ile dziennie powinnam dostarczać organizmowi kcal (pamiętając, że mam bardzo spowolniony metabolizm i chcę schudnąć 10kg).
Zakładając, że będę ćwiczyć 6x w tygodniu na orbitreku - przy tętnie 130-140.
Lepiej ćwiczyć rano czy wieczorem, 1h czy 1,5h ??
I tak w skrócie jak rozłożyć posiłki w okolicach ćwiczeń ?? Węglowodany zaraz po ćwiczeniach??
Dodam, że najszybciej tyją mi uda i pośladki.
Czy stosować CLA 1000??
Przy tak spowolnionym metabolizmie, ćwiczeniach i zaproponowanej przez Was ilości kcal, jak szybko mogę się spodziewać efektów ?? -10 kg ??
Bardzo proszę o odpowiedź. Jestem naprawdę na skraju... bo już mam dosyć tych diet i konsekwencji...
Z góry dziękuję i czekam z niecierpliwością na Wasze rady.
P.S. Dodam, że za pół miesiąca będę miała 3 tygodnie do dyspozycji na "zadbanie o siebie". Czy proponujecie wówczas ćwiczyć na maxa ?? Taki "obóz sportowy" ?? :)
Krzysztof Piekarz
W międzyczasie poczytaj dla rozrywki
z racjonalna dieta.
).