Czeeeeeeeeść!!!!!! Nie było mnie pare dni,ale chyba nikt nie zauważył

No to se teraz wyobraźcie,że normalnie się rozchorowałam...anginę mam,czy coś,bo normalnie nawet mówić nie mogę

No to teraz mi pomóżcie co mam zrobić,bo tak:w czwartek nie zjadłam ani jednej tabl.bo okres dostałam i umierałam z bólu,w piątek znowu umierałam,bo miałam temp.39*C,więc też nie wzięłam... W sobotę to dopiero umierałam

... oprócz temp.bolało mnie dosłownie na maxa gardzięło no i też nie wzięłam...w niedzielę też umierałam i też nie wzięłam...
Od dzisiaj jadę na antybiotykach...do końca tygodnia mam tak jechać...
Napiszcie mi proszę co mam zrobić jak skończę tą kurację antybiotykową...mam zacząć od jak najmniejszych dawek,czy jechać dalej na tych trzech/czterech??
Buziaki!!!!