Wiele razy przytaczałem badania i dane naukowe dotyczące „witaminy B17” (laetrile), rzekomo cudownych właściwości przeciwnowotworowych witaminy C (podawanej dożylnie), bądź innych szamańskich wierzeń. Nauka bazuje na sprawdzaniu tez w dobrze kontrolowanych warunkach (badaniach klinicznych z grupą placebo, przy podwójnie ślepej próbie). I tam z reguły „szamańska wiedza” okazuje się nie działać, a czasem „alternatywna terapia” jest bardziej szkodliwa od choroby.

Ta sama historia dotyczy naltrexonu. Jest on antagonistą receptora opioidowego, podobnie jak nalokson. Próbuje się go używać do odchudzania w kombinacji z chlorowodorkiem bupropionu (normalnie to antydepresant). Naltrexon ma udowodnione działanie w kuracji uzależnień od alkoholu, heroiny i innych opioidów. Wbrew obiegowym opiniom i plotkom rozpowszechnianym w Internecie, małe dawki naltreksonu (LDN, low dose naltrexone) wcale nie mają potwierdzonego działania w leczeniu wielu chorób.

Ostatnio okazało się, iż naltrexone zyskał niezwykłą popularność w Norwegii. Przynajmniej 15 297 pacjentów (0.3% populacji) uzyskało receptę na ten środek. Ludzie uwierzą we wszystkie, nawet najgłupsze twierdzenia. W Norwegii wystarczyła emisja programu w telewizji i nagle konsumpcja naltrexonu wzrosła z 14 opakowań w 2012 r. do 11 000 w 2013 r. Wystarczyło zasugerować, iż naltrexone przynosi niesamowite rezultaty w terapii stwardnienia rozsianego. Niestety nie ma na razie żadnych dowodów (lepszej jakości badań na dużej grupie pacjentów) na to, iż małe dawki naltrexonu pomagają w stwardnieniu rozsianym, fibromialgii (przewlekły, uogólniony ból mięśni i stawów), Chorobie Crohne’a czy leczeniu przewlekłego bólu. Z pewnością nie ma znaczącego wpływu na leczenie raka, Alzheimera, AIDS i dziesiątek innych chorób.

naltrexone

Kto rozpowszechnia te informacje?

Najprawdopodobniej osoby, którym zależy na sprzedaży naltrexonu. Nagle okazało się, iż z niszowego i nieznanego środka, naltrexon stał się wart dziesiątki tysięcy dolarów. W samej Norwegii nisza rynkowa, którą stworzył naltrexon jest warta 260 tys. dolarów w przeliczeniu na milion osób. Ile kosztuje stworzenie strony internetowej lub konta na Facebooku? No właśnie, to daje do myślenia.

Naltrexon faktycznie wykazuje pewne działanie w leczeniu nieswoistego zapalenia jelit (jest to np. choroba Leśniowskiego-Crohna i wrzodziejące zapalenie jelita grubego). Najprawdopodobniej wywiera wpływ przeciwzapalny poprzez receptory TLR4. Ekspresję receptorów TLR wykazano na komórkach układu odpornościowego (makrofagi, komórki dendrytyczne, limfocyty B, komórki tuczne, eozynofile i neutrofile), komórkach nabłonkowych, śródbłonku naczyń, adipocytach, kardiomiocytach, fibroblastach oraz keratynocytach.

Podsumowanie

Istnieją nikłe przesłanki, by obecnie polecać naltrexon, jako środek pierwszego rzutu do leczenia większości chorób, w jakich miałby być skuteczny. Należy poczekać na rozległe, dobrze kontrolowane badania. Obecna wiedza przypomina teorie rozpowszechniane w latach 80. XX wieku. Wtedy naltrexon miał wspomagać leczenie Choroby Alzheimera. Tylko jakoś brakuje na to wszystko potwierdzenia, a przecież mijają kolejne dziesiątki lat.

Referencje:

Guttorm Raknes and Lars Småbrekke “A sudden and unprecedented increase in low dose naltrexone (LDN) prescribing in Norway. Patient and prescriber characteristics, and dispense patterns. A drug utilization cohort study” https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5298009/

Mitchell R. K. L. Lie,# Janine van der Giessen,# Gwenny M. Fuhler,# Alison de Lima, Maikel P. Peppelenbosch, Cokkie van der Ent, and C. Janneke van der Woude „Low dose Naltrexone for induction of remission in inflammatory bowel disease patients” https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5845217/

Monika Majewska, Marian Szczepanik “Rola receptorów toll-podobnych (TLR) w odporności wrodzonej i nabytej oraz ich funkcja w regulacji odpowiedzi immunologicznej” http://www.phmd.pl/api/files/view/1962.pdf

Komentarze (1)
ajazy

Rany...jako farmaceuta, po przejrzeniu większości dostępnych publikacji odnośnie w.w. zaprawdę powiadam, nie mam pojęcia, skąd takie opinie powstają. W Polsce lek jest zarejestrowany w ściśle określonych wskazaniach (uzależnienie od opioidów i alkoholu) nawet nie jako lek pierwszego rzutu, ale wspomagający. Dodatkowo, cytuję
"Zgodnie z krajowymi wytycznymi leczenie powinno być rozpoczynane i kontynuowane pod nadzorem lekarza doświadczonego w leczeniu pacjentów uzależnionych od opioidów lub alkoholu. Przyjęcie dużej dawki opioidów w trakcie leczenia naltreksonem może prowadzić do groźnego dla życia zatrucia opioidami na skutek zaburzeń układu oddechowego i krążenia." I tyle w temacie. Lek ma swoje miejsce i niech tam pozostanie.

1