Ostatnio czesto spotykam sie z opiniami, ze dla barkow powinno sie stosowac mniejszy ciezar i wieksza liczbe powtorzen, jesli chodzi oczywiscie o rozwoj miesnia (co innego jesli zalezy komus na sile), sam sobie wyprobowalem wieksza liczbe powtorzen, tj. 15 i rzeczywiscie dopiero wtedy tak naprawde poczulem barki, niektorzy kulturysci polecaja nawet przy wyciskaniach 15 powt. a przy unoszeniach na boki to nawet 20-25 (slynny trening Flexa, ktory robil 60 powt.
) Barki sa moja slaba strona, co mnie martwi, gdyz jak wiadomo sa one waznym o ile nie decydujacym o poteznym wygladzie miejscem ciala. Dopiero teraz przeanalizowalem swoj trening i stwierdzilem, ze strasznie chu.jowo cwiczylem naramienne, przede wszystkim za duzy ciezar stosowalem, przez co przy np. unoszeniach bujalem mocno tulowiem, rece mialem zbyt mocno ugiete, tragedia, zmarnowany czas. Podobnie z wyciskaniami, strasznie maly zakres ruchu, slabe czucie cwiczonych miesni. Jak to jest z nimi w koncu, dobrze mysle, ze barki sie mecza dopiero tak naprawde po wykonaniu wiekszej ilosci powtorzen? Jak wy cwiczycie barki, co myslicie o wykonywaniu minimum 15 powtorzen na kazde cwiczenie do pieczenia naramiennych? Czekam na opinie ekspertow, ktorzy znaja sie na rzeczy, tj. na podstawach anatomii czlowieka i zasadach treningu kulturystycznego 
) Barki sa moja slaba strona, co mnie martwi, gdyz jak wiadomo sa one waznym o ile nie decydujacym o poteznym wygladzie miejscem ciala. Dopiero teraz przeanalizowalem swoj trening i stwierdzilem, ze strasznie chu.jowo cwiczylem naramienne, przede wszystkim za duzy ciezar stosowalem, przez co przy np. unoszeniach bujalem mocno tulowiem, rece mialem zbyt mocno ugiete, tragedia, zmarnowany czas. Podobnie z wyciskaniami, strasznie maly zakres ruchu, slabe czucie cwiczonych miesni. Jak to jest z nimi w koncu, dobrze mysle, ze barki sie mecza dopiero tak naprawde po wykonaniu wiekszej ilosci powtorzen? Jak wy cwiczycie barki, co myslicie o wykonywaniu minimum 15 powtorzen na kazde cwiczenie do pieczenia naramiennych? Czekam na opinie ekspertow, ktorzy znaja sie na rzeczy, tj. na podstawach anatomii czlowieka i zasadach treningu kulturystycznego 
Krzysztof Piekarz