witam,
wczoraj rozpoczalem cykl, a dzis czeka na mnie imprezka. cwicze amatorsko, dla siebie, wiec na jakichs szczegolnych osiagnieciach mi nie zalezy, ale mimo wszystko mam watpliwosci - jak z alkoholem w takiej sytuacji? biore cell pumpa, 2 gainery, okazyjnie carbo lub isostar. specjalnie nawet lekko zmodyfikowalem diete/trening dnia, zeby ostatnia partie wziac w okoliach godzin 17 (na imprezke tak kolo 22). czy moge sobie przynajmniej lekko zaszalec ;)? chodzi mi o dwa aspekty: zdrowotny (czy laczenie alko z gainerami, a szczegolnie kreatyna, jest szkodliwe?) i praktyczny (czy duzo na tym strace i czy dwa dni [niby nie duzo, ale jednak] treningow nie pojda na marne).
pozdrawiam
wczoraj rozpoczalem cykl, a dzis czeka na mnie imprezka. cwicze amatorsko, dla siebie, wiec na jakichs szczegolnych osiagnieciach mi nie zalezy, ale mimo wszystko mam watpliwosci - jak z alkoholem w takiej sytuacji? biore cell pumpa, 2 gainery, okazyjnie carbo lub isostar. specjalnie nawet lekko zmodyfikowalem diete/trening dnia, zeby ostatnia partie wziac w okoliach godzin 17 (na imprezke tak kolo 22). czy moge sobie przynajmniej lekko zaszalec ;)? chodzi mi o dwa aspekty: zdrowotny (czy laczenie alko z gainerami, a szczegolnie kreatyna, jest szkodliwe?) i praktyczny (czy duzo na tym strace i czy dwa dni [niby nie duzo, ale jednak] treningow nie pojda na marne).
pozdrawiam
Krzysztof Piekarz
wiec nawet nie myslałbym o piciu
