Kobieta MA SZANSĘ na udaną samoobronę. Gdyby było inaczej-każdy napad na płeć piękną kończyłby się dla dziewczyny nienajlepiej(kradzież, poturbowanie) lub tragicznie(gwałt, śmierć).
Jednakże, teraz coś, o czym mało kto mówi (a już zwłaszcza instruktorzy SW-w końcu chodzi o ich pieniądze...):
wygrana dziewczyny z facetem wystąpić może niemal jedynie w postaci: wyrwanie się/wywalczenie sobie drogi ucieczki-i ucieczka. Pomysłem samobójczym jest podjęcie walki "na wyniszczenie" z przeciwnikiem niemal na pewno większym i silniejszym(przecież nawet przy podobnych gabarytach-mężczyzna zwykle dysponuje większą siłą niż kobieta, a gdy różnica masy sięgnie kilkudziesięciu kilogramów-pojedynek ma z góry ustalony wynik.)
Jak pisano wielokrotnie- MASA MA ZNACZENIE. Jeśli 60 kilogramowy bokser nie wejdzie do ringu z 90 kilogramowym (bo wie, jaki byłby efekt...) to jakim cudem, przy podobnej dysproporcji masy, ma z dużym facetem wygrać bójkę dziewczyna? Tym bardziej, że kobiety są zwykle delikatniej zbudowane-i w związku z tym bardziej podatne na uszkodzenia.
Searme:
Zauważyliscie,ze zawsze tych tradycyjnych wszyscy napadają i to od razu całymi stadami, ciekawe zjawisko...
Tylko mnie nikt, cholera, nie napada
Yang30:
Co do slowa tradycyjne - ja pod tym slowem rozumiem każdy styl, który ma oprócz czegoś innego przygotować nas do walki z akcentem na niesportową i realną - to znaczy ma odpowiednie do tego celu przygotowane sparingi - stylem tradycyjnym w żadnym przypadku nie jest styl ktory nie zawiera dużej dawki sparingów nie mających nic wspólnego z zawodami - styl preferujący walkę sportową według zasad nie jest stylem tradycyjnym, styl co ćwiczy tylko formy czy kata choćby mialy kilkaset lat nie jest wart pod względem samoobrony funta kłaków i absolutnie nie jest stylem tradycyjnym - to jest normalny aerobik i tyle.
Masz dziwną definicję "tradycyjności".
KAŻDY styl ma w swoim założeniu przygotowanie adepta do sytuacji potencjalnej walki wręcz, niezależnie czy to będzie jakiś system combat, styl tradycyjny czy sportowy. Jedne style uczą tego lepiej, inne gorzej-ale nie ma sztuki walki, której celem jest uczynić adepta (po wielu latach treningu) totalnie bezbronnym
Mianem styli "tradycyjnych" określa się zwykle ogół styli dalekowschodnich, zawierających wszystkie, lub przynajmniej kilka z poniższych elementów:
-rodowód mający kilkaset lat(choć są wyjątki-jak Aikido chociażby)
-tradycyjna metodyka (formy, ciosy w powietrze, układy)
-trening z tradycyjną bronią
-utwardzanie, testy rozbić itp.
-odpowiednią "oprawę" (stroje, pasy, tradycyjne dla danego kraju nazewnictwo, etykieta dojo, czasem wręcz jakaś "mistyka" itd)
Styl tradycyjny może zawierać sparringi-ale prędzej na to miano zasłuży styl nie mający ich niemal wcale (Aikido, tradycyjne JJ) niż styl, który opiera się wyłącznie na metodyce sportowej, choćby nawet miał starożytny rodowód(boks).
Dlatego też, pod określenie "tradycyjny" podpadają różne odłamy TKD, Karate, KF-ale już np. dla Judo czy współczesnego
Muay Thai definicję "tradycyjności" trzeba mocno nagiąć.
Zmieniony przez - Cavior w dniu 2007-08-31 19:12:27