chyba wiem lepiej czy sie otluszcze czy nie :D o ile zwiekszyc te kalorie jak zwieksze o 3 kcal to zaryzykuje ale jak zwieksze o 100kcal to sie otluszcze
Zakładając, że organizm nie zwiększy tempa metabolizmu (a powinien on wzrosnąć) i "wszystko" zamieni Ci się w tłuszcz, to będzie tragedia - zyskasz 15g tłuszczu, którego pozbycie się zajmie Ci na rowerku aż 10 min (powiedzmy, że tyle, bo nie znam Twojej wagi). Już pisałem, tutaj chodzi o mały restart metabolizmu, który pozwoli na dalsze schodzenie do coraz mniejszego %bf. To ma największe znaczenie przy niskim, głównie jednocyfrowym %bf i wtedy przydatna jest dieta CKD, wtedy podczas ładowań można/należy spożywać nawet po 5000kcal pochodzących z węglowodanów.
Nie zwiekszac aktywnosci w tych dniach co bede jadl wiecej kalorii?
Nie, bo nie będzie to miało sensu - chodzi o, jak to napisałeś, otłuszczenie się.
W tych dniach wogole tluszczow nie jesc?
Nie, chodzi o otłuszczenie się węglowodanami, w specyficzny sposób, nazwany szlakiem heksozaminy. Glukoza ma inny wpływ na leptynę niż tłuszcz czy fruktoza.
Zakładając, że organizm nie zwiększy tempa metabolizmu (a powinien on wzrosnąć) i "wszystko" zamieni Ci się w tłuszcz, to będzie tragedia - zyskasz 15g tłuszczu, którego pozbycie się zajmie Ci na rowerku aż 10 min (powiedzmy, że tyle, bo nie znam Twojej wagi). Już pisałem, tutaj chodzi o mały restart metabolizmu, który pozwoli na dalsze schodzenie do coraz mniejszego %bf. To ma największe znaczenie przy niskim, głównie jednocyfrowym %bf i wtedy przydatna jest dieta CKD, wtedy podczas ładowań można/należy spożywać nawet po 5000kcal pochodzących z węglowodanów.
Nie zwiekszac aktywnosci w tych dniach co bede jadl wiecej kalorii?
Nie, bo nie będzie to miało sensu - chodzi o, jak to napisałeś, otłuszczenie się.
W tych dniach wogole tluszczow nie jesc?
Nie, chodzi o otłuszczenie się węglowodanami, w specyficzny sposób, nazwany szlakiem heksozaminy. Glukoza ma inny wpływ na leptynę niż tłuszcz czy fruktoza.
Beatus, qui prodest, quibus potest
