mam 42 lata i dla poprawy samopoczucia zacząłem 1,5 roku temu zabawę z siłownią. Trenuję 3 razy w tygodniu, przybyło mi 10 kg masy mieśniowej (postęp jest widoczny) i...tłuszczowej i tu jawi się największy problem. Jako amator staruszek nigdy nie używałem żadnych odżywek ani suplementów, z uwagi na tryb życia jadam 3 razy dziennie w sposób daleki od ideału. Zastanawiam sie teraz co zrobić (poza ćwiczeniami oczywiście) żeby zrzucić nadmiar tłuszczu bez pozbywania sie masy mięśniowej, tłuszczyk oczywiście głównie odłożył się na największym mieśniu, tj. piwnym. Czy zasadnym jest korzystanie ze wspomagania BCAA czy HMB? Oczywiście wiem, że powinienem korzystać z ćwiczeń aerobowych, ale wystarcza mi sił na kilka serii brzuszków przy każdym treningu (nie zawsze robie to zresztą uczciwie). Pytanie do młodszych znawców.
lepiej późno niż później
Krzysztof Piekarz

