Dziękuję wszystkim za radę!
Wasze odpowiedzi pomogły mi w podjęciu decyzji.
Z treningów syna nie wypiszę - trener jest dobry, ma dwójkę młodych asystentów, którzy z zapałem prowadzą zajęcia. Nudzić się nie mogą - nawet w przerwie mogą sobie pograć w nogę lub kosza...
Pomysł z włączeniem elementów boksu w domu jest dobry - zakupię worek i rękawice dla syna i posparujemy
Ostatnio trenujemy razem rozciąganie.
Aha - podkreślę jeszcze raz, że powodem zapisania syna na karate nie było to, by "nap*****lał" innych po ryjach, ale to by zrozumiał, że włożona praca = efekty. A to najlepiej widać w sporcie.
Dziękuję i pozdrawiam.
Wasze odpowiedzi pomogły mi w podjęciu decyzji.
Z treningów syna nie wypiszę - trener jest dobry, ma dwójkę młodych asystentów, którzy z zapałem prowadzą zajęcia. Nudzić się nie mogą - nawet w przerwie mogą sobie pograć w nogę lub kosza...
Pomysł z włączeniem elementów boksu w domu jest dobry - zakupię worek i rękawice dla syna i posparujemy
Ostatnio trenujemy razem rozciąganie.
Aha - podkreślę jeszcze raz, że powodem zapisania syna na karate nie było to, by "nap*****lał" innych po ryjach, ale to by zrozumiał, że włożona praca = efekty. A to najlepiej widać w sporcie.
Dziękuję i pozdrawiam.


