Danielloo - wykłócasz się, a niewiele zrozumiałeś z mojego tematu.
"Temat tyczy sie glownoie nierownego obciazenia, a nie krzywych lawek."
Temat tyczy się ogólnie problemów wynikających z wadliwego sprzętu - to po pierwsze
"Po drugie trzeba byc juz chyba od urodzenia krzywym, aby cwiczyc na krzywej lawce i tego nie zauwazyc."
Widocznie osoby, które po moich radach stwierdziły, że istotnie wina leżała po stronie krzywego sprzętu - były "od urodzenia krzywe", ale nie nam to oceniać.
"Po trzecie roznica obciazenia to tak naprawde maly prbolem, gdyz zazwyczaj blad nie przekracza 5%."
Napisałem, że 20 kilo waży u mnie 18. Jeżeli jest to dla ciebie 5% - to sugeruję zarzucić wagarowanie - a przynajmniej na lekcjach matematyki.
" Raz sie ciezszy zalozy na lewa strone, raz na prawa. Raczej nigdy tak nie jest, ze wciaz sie tlucze te same ciezary i zaklada na dana strone."
I tu też się mylisz, bardzo często jest tak, że istnieje "stanowisko do wyciskania", gdzie ciężary leżą po obu stronach sztangi i po prostu są zakładane lub zdejmowane najczęściej na tą samą stronę.
"A technika ma duzo wieksze znaczenie niz 5% odchylenie wagi na obydwu koncach sztangi. Wystarczy chwycic nierowno i juz masz duzo wieksze roznice niz te 2 kg z jednej strony."
Powiem tak, trzeba być krzywym od urodzenia, żeby stosować na tyle złą technikę, żeby mieć od tego krzywe przyrosty. A jeśli ktoś łapie na oślep, nie odmierzając dokładnie odległości na sztandze - to już kompromitacja i nawet nie pisz o takich rzeczach, bo nawet czytać wstyd.
Dla twojej informacji przy wyciskaniu sztangielek 50 kg, nawet 1,5 kilo różnicy spowoduje kolosalną różnicę.
Natomiast żebyś robił technicznie najlepiej na świecie, różnica rzędu 2 kg na sztandze uniemożliwi ci wykonanie poprawnego wyciskania w wąskim chwycie na
triceps. Najzwyczajniej zlecisz z ławki i tyle.
"I nie piszcie mi o krzywych lawkach. sa rowniez krzywe i zle wywazone sztangi. Ale to sa szczegoly. Cwiczcie technike"
Artykuł nie jest napisany "Ci" - tylko również do innych czytających.
Natomiast nie bardzo wiem dlaczego fakt istnienia krzywych i źle wyważonych gryfów miałby świadczyć o tym, że nie mam racji - przecież właśnie o tym pisałem. O wadliwym sprzęcie.
Zaczynać należy zawsze od podstaw, a podstawą jest solidny i godny zaufania sprzęt do ćwiczeń. Dopiero gdy mamy taki sprzęt, możemy zabierać się do ćwiczeń - i wtedy jest moment na pracę nad techniką.
Rozumiem, że tak dobitnie podkreślasz kwestię techniki - byśmy zrozumieli, że twoja technika jest zaiste perfekcyjna i godna podziwu, ale z całym szacunkiem daruj sobie teksty w stylu "ćwiczcie technikę" - zwłaszcza pod moim adresem
Zmieniony przez - krzych666 w dniu 2006-12-14 11:29:43