Ale ja już tracę wątek. Mówimy o WYCISKANIU SZTANGI LEŻĄC czy o wycisakniu sztangi niby leżąc? Bo ja mówię o tym pierwszym i nie interesuje mnie, to że ktoś może podnieś więcej odrywając tyłek. Dla mnie odrywanie tyłka kończy rozmowę na temat wyciskania leżąc a rozpoczyna inną, tę w którą chcesz mnie wciągnąć
Czyli sprecyzuje:
Oderwałeś tyłek i wycisnąłeś, to dla mnie nie jest żaden rekord w ćwiczeniu
WYCISKANIE SZTANGI LEŻĄC.
PROBUJESZ MNIE W COS WKRECIC? JUZ NA POCZTKU PISALEM ZE SIE NIE UDALO WYCISNAC BEZ ODERWANIA TYLKA I NIE OPISALEM TEGO JAKO CZYSTEGO ZALICZENIA, OT, TRENINGOWA HISTORIA/PAMIATNIK.. ODERWI WIEC TYLEK I WYCISNIJ TAKI CIEZAR A ZOBACZYSZ ZE TO NIE BYLE PRZEZYCIE, NIE DZIW SIE ZE SIE POCHWALILEM. BEZ ODERWANIA 180KG POSZLO JAK CHCESZ WIEDZIEC.
A to, że miałeś takiego asekuranta, to pozostawię bez komentarza. Dobrze, że nic poważnego Ci się nie stało.
STALO SIE, MIALEM KLOPOTY Z KRTANIA.. ALE NA SZCZESCIE NIE ZACZALEM BAC SIE CIEZAROW.
Odrywanie dupy jest tak w ogole BEZPIECZNE! Prosze , zaprzecz...
Odrywanie dupy równa się pozbyciu się jednego punktu podparcia, co za tym idzie zmniejszeniu stabilizacji ciała podczas cwiczenia więc pomimo tego, że wycisniesz więcej, to możesz też się szybciej spier dolic z ławki jeśli coś pójdzie nie po twojej myśli (np. złapie cię potworny skurcz w łydce czy udzie i stracisz równowagę).
PODPARCIE MASZ NA GORNEJ CZESNI PLECOW , DUPIE I NOGACH. WZDLUZ OSI CIALA DECYDUJA 2 NAJDALEJ POLOZONE "OSIE" PODPARCIA, CZYLI TROJKAT NOGI-GORNE PLECY. W OSI PROSTOPADLEJ DO KREGOSLUPA DECYDUJE SZEROKOSC LAWKI I ROZSTAWU NOG.
SKURCZ W NODZE ZDAZA SIE, ALE NIE JEST NAWET ZAUWAZALNY PRZY TAKIECH EKSTREMALNYCH POBUDZENIACH ORGANIZMU. MIESIEN MUSI BYC ALBO WYZIEBIONY ALBO PRZYKURCZANY NA SILE. PRZYKURCZANE NA SILE SA NP PROSTOWNIKI BO JUZ DALEJ WYGIAC PLECOW W LUK NIE DA SIE. KIEDY NASTAPI PRZYKURCZ TO NIE ZMIENIA POLOZENIA BO NIE JEST W STANIE. TO SAMO DOTYCZY INNYCH MIESNIE ZAANGAZOWANYCH W STABILIZACJE, NP ODWODZICIELI UD. PRZY MAX KONCENTRACJI I WIELKIEJ ILOSCI ADRENALINY NIE MA SZANS ZEBYS POCZUL DEKONCENTRUJAY BOL.
SKURCZ W LYDCE NAWET JAK NASTAPI TO I TAK MA ZA MALY ZAKRES BY ZRZUCIC KOGOS Z LAWKI, BO NIE MA MOZLIWOSCI RUSZENIA LOPATEK. INNA SPRAWA ZE W WYC LEZAC STOPY OPIERAM NA PALCACH. PRAWDE MOWIAC MOZNA WYCIAKAC STOJAC NA JEDNEJ NODZE, CHOC NIE POLECAM ... ODERWANIE DUPY OD LAWKI DAWNO POWINNO BYC ZNIESIONE NA ZAWODACH, A PODNIESIENIE SIEDZENIA TO JAK POZBYCIE SIE 5 KOLA U WOZU (WIEM ZE TU ILOSC I UKL KOL SA INNE, ZAADOPTOWALEM POWIEDZENIE).
Więc zaprzeczam. Nie jest to w 100% bezpieczne, a to w jakim %jest to bezpieczne zależy od wielu czynnkiów, które często ciężko określić, jak np. od szczęścia(że Cię nie złapie wspomniany skurcz).
W 100% BEZPIECZNE TO CHYBA NIC NIE JEST. NAWET ODDYCHANIE!!! JA TYLKO MOWIE ZE TAKIE WYCISKANIE JEST BEZPIECZNIEJSZE. ALE NIE STOSUJE GO ZA BARDZOO NA TRENINGACH BO KLATA I TAK MI DOBRZE IDZIE.
W wyciskaniu lezac lezy sie na lopatkach . Zeby lezec na kregoslupie trzeba rozsunac lopatki. Jak rozsuniesz lopatki wylaczasz czesciowo gorne piersiowe i przeciazasz dodatkowo stawty barkowe.
Od razu napiszę, że się nie znam bardzo na włączaniu się (lub nie) różnych mięśni pomocniczych w wyciskaniu wiec ten wątek przepada w naszej rozmowie.
SZKODA, ALE SCIAGAJ PORZADNIE LOPATKI A NAWET NA PLASKIEJ POBUDZISZ GORNA KLATE.
Czemu wszystkim sie wydaje ze zastosowanie techniki w ktorej mniej sie podniesie zawsze = bezpieczenstwo + skutecznosc ? A gdzie oslawione wsluchiwanie sie we wlasny organizm i jego potrzeby?
Wyciskanie sztangi leżąc, to wyciskanie sztangi LEŻĄC.
Na zawodach nie ma mowy o odrywaniu tyłka. W treningach też 99% ludzi nie odrywa. Jak ja się wsłuch**ę w swój organizm, to słyszę: Oprzyj dupę, albo zrób skos w dół.
JASNE, ALE JA OD POCZATKU MOWILEM ZE ODERWALEM TYLEK I NIE ZALICZAM TEGO JAKO CZYSTEGO WYCISNIECIA.
CO DO WSLUCHIWANIA TO PODALES RACZEJ CO MOWI GLOS ROZSADKU. CIALO DOZNAJE ODRUCHOW. KIEDY DOTKNIESZ GORACEGO ZELAZKA TO CHYBA NIE POWSTRZYMUJESZ ODRUCHU COFANIA REKI Z POWODU STRACHU PRZED TYM ZE KTOS OCENI TO JAKI "NIEZALICZENIE DOTKNIECIA ZELAZKA" . JAK JEST JUZ ZA GORACE JAK NA LUDZKIE MOZLIWOSCI TO COFAJ I SIE NIE PIER.. Z TYM . MOWA O BEZPIECZENSTWIE I NATURALNYCH ODRUCHACH. ZAWODY W WYTRZYMALOSCI NA GORACO TO INNY TEMAT.
Bez urazy ale piszesz z niedopowiedzeniami/ bez szczegolnej argumentacji.
Nie urażam się.
NO, TERAZ JUZ JAKAS PODALES.
Pamietam ze kiedys nie odpowiedzialem na 1 Twoj post w temacie jak naprawilem stawy. Napisales krotko: "jaki wlasciwie jest twoj cel?"
Odpowiadam wiec teraz: zeby nie miec klopotow ze zdrowiem.
Co Ty na to?
Chodziło mi o sportowy cel. Bo mój, to np. budowanie masy mięśniowej oraz drugi, ważny ale mniej, to budowanie siły.
No chyba, że Twój cel sportowy, to "zeby nie miec klopotow ze zdrowiem" to ok.
A WIDZISZ , TU ZNOWU NIE SPRECYZOWALES WIEC NIE CHCIALEM ODPOWIADAC OFF-TOPOWO. TAM TEMATEM BYLY KONTUZJE, TUTAJ ZARZUTEM WOBEC MNIE JEST SZERZENIE ZLEGO PRZYKLADU. ODPOWIEDZ JEST ZAWEZONA. MOJ CEL TO BYC LEPSZYM ... TAK OGOLNIE.. POZA TYM CWICZE NA MASE, ALE TA MI SPADA JESLI NIE ZASTOSUJE W KTOREJS TAM SERII WIELKICH CIEZAROW ALBO DUZEJ OBJETOSCI NA DOSC DYNAMICZNYCH RUCHACH. Z NATURY JESTEM CHUDZIELCEM I MIMO STAZU NIE MOGE PRZEKROCZYC PEWNEJ WAGI, CHOC POWOLI, OKRESOWO MAM CORAZ WIEKSZE OBWODY. CIEBIE TO TEZ MOZE SPOTKAC ZA KILKA KILOGRAMOW.
Pozdrawiam!!