Jak czytam niektóre wypowiedzi to az brak mi słow.
Po pierwsze wybrac zawodówke,a miec ambicje na cos lepszego,tylko dlatego ,zeby byc wiekszy uwazam troche głupota,ale da sie to naprawic.Po czesci Siwy ma racje jezeli wybiera sie np: technikum czesto sa przpyadki np: umnie ze kumple cwiczyli na silce,ale teraz nie maja czasu,nie zawsze tak jest bo to zależy od charkteru(silna wola itp).Sam chodze do technikum gdzie jest nawet dosyc wysoki poziom,ale Sobie radze(sr.3,4) i potrafie pogodzic to z siłką która odgrywa umnie bardzo istotna role.Szkole koncze rownież dosyc pozno nie zawsze ale 2,3 razy w tyg ok 17,a wstaje o 6.00.Posilki rozporządziłem Sobie w taki sposób,aby mi pasowało(nie mam konretnej diety,staram sie poprostu zdrowo odżywiac).Nauce nie poswiecam zbyt wiele czasu,ale jakos w budzie idzie,jedynie do czego przywiazuje uwage to do przedmiotów maturalnych(angielski fess mnie intersi dosyc potrafie,gegra tez cos nie co sie wie,polski - nie za dobrze,ale pracuje nad tym,za duze wymagania maja).Reszte przedmiotów praktycznie olewam tylko tak zeby je zdac i tak duza wiekszosc w zyciu mi sie nie przyda(etc rachunkowosc,mata).Do tego mam jeszcze kolokwia z praktyk do których tez trza sie troche przykładac.W kazdym bądz razie jakos se radze,trzeba umiec Sobie wszytko poukładac,wtedy napewno ma sie czas na wiele,a i efkty całkiem zadowalajce(profil nie aktualny,wymiary sa juz troche wyzsze)
Po drugie jezeli juz ustala sie hierarchie to umnie to wygląda tak Technikum,zawodówka,ostatnie liceum. Wybór liceum wiaze sie z obowiązkowymi studiami w przeciwnym razie jestes nikim.Dam przykład kumpel skonczył liceum i poszedł na studia zaoczne.Chicał dorabiac se w pracy której nie umiał dostac za żadne skarby co z tego ze swiadectwo miał dobre,jak zawsze zadwano mu pytanie kim pan jest z wykształcenia,odp prosta nikim,mam mature

,aha to odezwiemy sie do pana(sciema).
Technikum i zawodówka szkolą pod jakims kątem danego zawodu,ale kształcisz sie w wybranym przez Siebie kierunku,masz zawód,a to istotne.
Ja sam nie skonczyłem jeszcze nawet własnego kierunku ->hotelarstwo ,a juz miałem propozycje pracy.Kumpel całe wieki sie ze mna wykłócał,ze znajdzie prace i wkoncu znalazł,ale tylko dlatego,ze po znajomosci,za marne grosze. Wiekszosc znajomych ,którzy ze zawodówką maja lepsze wziecie do pracy jak Ci co skonczyli liceum.Choc zdecydowana wiekszosc wyjezdza za granice na 3 miechy pracy np:Holandia i potem przyjezdzaja z takim szmalem,ze po zwykłej zawodówce,a sie woza Audicami.
Kolejno zawsze mozna zrobic takze skonczysie 2 lata zawodówki,a potem przechodzi na dwa lata technika, istnieje równiez taka mozliwosc.Mam mnóstwo znajomych co maja zawodówki,a szanuje ich decyzje bo pomimo ze nie sa specjalnie inteligenti,ale nie kazdy sie taki rodzi,trzeba to zrozumiec,to niektórzy z nich maja ciekawe praktyki,czasem wolałbym chodzic do zawodówki niz do technikum,zawsze ten wiekszy luz tez cos daje.
To moje zdanie i niekoniecznie kazdy musi sie znim zgadzac.Peace
Zmieniony przez - _GANGSTA_ w dniu 2006-11-04 12:24:17