Capus,
jesli chodzi ci o biblie wyskoku pana Kelly Bagett (pisownia), to czytalem ta ksiazke i rzeczywiscie jest bardzo dobra.
Kelly Bagett rozni sie tym od naukowcow, ze on przetestowal te wszystkie teorie w praktyce i to (wiekszosc z nich) na sobie. A jego podejscie jest proste i nienaukowe: przysiad albo martwy ciag jak jestes slaby, a jak jestes powolny, to rozwijaj szybkosc.
Oczywiscie Kelly jest po AWF-ie. On tworzyl swoje teorie na boisku i sali gimnastycznej, a nie w pracowni akademickiej.
Chodzilo mi o to, zeby nie przanalizowywac prostych rzeczy.
Nie ma co analizowac tego dwuglowego, jest on po prostu czescia "posterior chain", ktory trzeba trenowac jako calosc, zeby w boju wychodzilo.
Mysle, ze pan Bagett wymienil tyle razy
miesnie dwuglowe, poniewaz sa one niedorozwiniete u wielu ludzi, a nie dlatego, ze sa one najwazniejsze.
Zmieniony przez - girjewik w dniu 2006-09-20 17:39:42