Ze mna problem polega na tym, ze moje miejsce pracy jest mocno oddalone od domu. W zwiazku z tym miewam problemy z czasem. Nie chcialbym sytuacji, w ktorej ktos wieszalby na mnie psy, ze mnie np. przez 3 dni nie ma. A niestety, jesli sie wraca o 22 a wychodzi np. o 6 to czasem nie chce sie juz wlaczac komputera.
Zebym zostal dobrze zrozumiany: nie mam nic przeciwko takiej funkcji- problem w tym, ze nie wiem czy bylbym w stanie sprawnie dzialac w obecnej sytuacji. Jak mam kilka wolniejszych dni jestem czesto. Ale jak przychodzi gorszy okres- jestem rzadziej.
Pozdrawiam.
Zebym zostal dobrze zrozumiany: nie mam nic przeciwko takiej funkcji- problem w tym, ze nie wiem czy bylbym w stanie sprawnie dzialac w obecnej sytuacji. Jak mam kilka wolniejszych dni jestem czesto. Ale jak przychodzi gorszy okres- jestem rzadziej.
Pozdrawiam.
Nie ma ludzi nieomylnych...

