I to nie jest nie winne pierdnięcie, tylko kamikaze, taka chmura pyłu radioaktywnego, rozprzestrzeniająca się, i trzymająca w pomieszczeniu. Byłem wczoraj na imprezie. Zasnąłem, spierdziałem się, co mnie obudziło
. Poszedłem do kibla, wszyscy oczywiście się połapali, że to ja, przez co zwiałem z imprezy
Czy to przez sp80?Mój blog --> [http://www.sfd.pl/temat175320/
Krzysztof Piekarz

