od kilku miesiecy trenuje wing-tsun.
treningi nie sa silowe lecz szybkosciowo-wytrzymalosciowe.
czas treningu to okolo 2 godz. 2 razy w tygodniu + dodatkowo 3 godz. trening co dwa tygodnie.
mimo, ze nie jestem ulomkiem i mam za soba sporadyczne, kilumiesiecznie bieganie to treningi sa eksploatujace. moja dieta jest bardzo chaotyczna wiec szybko poczulem spadek kondycji.
znalazlem gdzies informacje o BCAA (Olimp) i stosuje to od tygodnia.
nie wiem czy to placebo ale musze przyznac, ze moja wytrzymalosc BARDZO wzrosla.
inaczej sie czuje, cwicze na maxa, zdecydowanie mniej mnie to meczy a poweru starcza mi na dlugo.
co wy na to? czy stosujecie tego typu srodki jak BCAA? a moze jest cos lepszego?
wazne jest dla mnie to, aby nie nabierac masy miesniowej, szczegolnie bisepsow wiec BCAA wyglada na ten odpowiedni.
ciekawi mnie wasze zdanie
pzdr
wusau
Krzysztof Piekarz
Ktos moze go testowal? Chodzi mi dokladnie tylko o ta