Szacuny
4
Napisanych postów
159
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
5247
A ja jestem twardziel ;) i codziennie robię sobie "shake'a": ubijam mikserem dwa całe jajka + dwa białka + ser(lub jogurt). Pyszne, polecam a salmonelli mówimy nie
"Wszyscy ludzie są tacy sami, chcą szczęścia i nie chcą cierpieć"
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
11184
Napisanych postów
52124
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Ja jem 10 surowych bialek dziennie,juz tak rok.Zóltka ograniczam do minimum,chociaz slyszalem tez kilka pozytywnych teorii na temat zółtka.Ale trzymam sie stereotypow.Pozdrawiam
Szacuny
9
Napisanych postów
654
Wiek
37 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
8641
Czemu niby jajka gotowane na miekko są najgorsze??
...A wiecie co ja slyszałam : że powinno sie jesć skorupki jajek bo zawierają dużo wapnia, poważnie było to napisane w jakimś tam poradniku czy tam z tyłu kalendarza kucharskiego...co Wy o tym sądzicie??
Szacuny
6
Napisanych postów
316
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
1092
To tak sparzanie jaj wrzątkiem to dobry pomysł
gdyż gotowanie badz smażenie niszczy niektóre albuminy
a skorupki jaj są dobre ponieważ mają dużo wapnia i fosforu w proporcjach
podobnych do proporcjii kości są też fosforany przydatne dla niektórych tkanek
Z tego co wie to skorupki b. mocno się sproszkowuje
Kompletnie Zj**ałem =( ;-(
Przedemną jeszcze całe miechy nauki o dopingu
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6374
Napisanych postów
79315
Wiek
42 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
774953
Nie jest A co do tego jedzenia sproszkowanych skorupek to slyszalem ale troche smieszne mi sie wydaje. Ciekawe jak to wszystko sie wchlania i jaki wplyw ma na organizm.