Wiecie mam straszny problem:/ Otórz rozpier***a nie enrgia i czuje sie niewyżyty!! Mam tylko 2 treningi w tygodni po 1,5 h i nie wystarcza mi to poćwiczyłbym jeszcze gdzieś ale kumpli mam akich co zamiast coś ćwiczyć to wolą na bronxa iść i jak mówie żeby ze mną poćwiczyli to zaraz idą teksty typu: "a nie mam czasu, a to pedalsko wygląda, a miejsca nie ma" a ja chce ćwiczyć, worek odpada bo nie mam gdzie zawiecic bieganie też bo to nie toa zapisać sie gdzieś dodatkowo to niby jest jeszcze jeden klub tyle że w kiermanie nie zq wiele a rodzice raczej nie sypną. Drogarredakcjo Bravo pomórz mi
Zrozpaczony 17
Problem jest w sumie poważny bo czuje że kiedyś nie wyrobie i zaczne ćwiczyć na pierwszym lepszym , który sie napatoczy mimo mojej pacyfistycznej natury i trzymania sie zdala od domu :/
Zrozpaczony 17
Problem jest w sumie poważny bo czuje że kiedyś nie wyrobie i zaczne ćwiczyć na pierwszym lepszym , który sie napatoczy mimo mojej pacyfistycznej natury i trzymania sie zdala od domu :/
Krzysztof Piekarz

a jak przesadzisz, to nie wystarczy ci siły na treningi. To dowiedzione. Po za tym ona może być przeciwna SW, i cie starać przekabacić. Pół biedy, jeśli będzie to robić przy pomocy swej anatomii
.