Szacuny
0
Napisanych postów
24
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
155
Czytałem wcześniej wszystkie post, ale to co zostało wytłumaczone to aerial(gwiazda bez rąk). Chodzi mi o salto bokiem. Próbowałem z rundaka, ale jakoś tak nie mogę się przekręcić i robie normalne salto do tyłu. W sumie to chodzi mi rówież o salto z ćwierć obrotem(żeby wylądować bokiem)
Nawet bardzo mały człowiek może rzucać bardzo duży cień :D
Szacuny
0
Napisanych postów
24
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
155
I tak wielke dzięki za wcześniejszą podpowedź. Z saltem do przodu już jest coraz lepiej. Może jakoś samemu dojde jek zrobić to salto bokiem(mam już kikla pomysłów, tylko na sale muszę czekać). Pozdrawiam :)
Nawet bardzo mały człowiek może rzucać bardzo duży cień :D
Szacuny
0
Napisanych postów
5
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
158
Yyyy... mam filmik mego brata, jak wykonuje aerial. Jeżeli chcecie podpatrzec filmik, żeby sie nauczyć aeriala, wyślę go na waszego maila, lub przez GG (mein GG 3167883), filmik w Quick time player.
Zmieniony przez - Wiewior_jr w dniu 2005-01-15 21:07:08
Szacuny
0
Napisanych postów
7
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
26
Zakladajac, ze stoisz i zaraz chcesz zrobic fiflaka - jestes zwrocony twarza w kierunku X. Jezeli wszystko pojdzie ok, w chwili postawienia rak na podlozu, palce rak bedziesz mial tez zwrocone w kieruku X. Poniewaz nigdy tego nie robiles, w momencie wyskoku najprawdopodobniej mimowolnie wykonasz asekuracyjny skret tulowia i w efekcie dlonie polozysz tak, ze palce bede zwrocone w kierunku przeciwnym do X, albo na bok, czyli nie wyjdzie fiflak, tylko niewiadomoco - jakis pokraczny fikolek/gwiazda. Ja sie uczylem w mysl zasady nic na sile - po prostu stopniowo staralem sie zmniejszac ten skret tulowia - rzucac sie mniej przez ramie, a bardziej przez plecy. Palce mialem skierowane coraz bardziej w kierunku X. 90 st odchylki to fajna granica - pozniej robi sie ciekawie :) Kiedy uznasz, ze jestes gotowy, rzucasz sie centralnie przez plecy. Koncowka "przygotowan" byla cool, ale final byl najprzyjemniejszy - zupelnie inne uczucie:)
Szacuny
3
Napisanych postów
797
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
1219
najpierw zanim zrobisz flik-flaka to popros by ktos Ci pomogl zrobic takie cos:
stoisz i robisz go jak by w zwolnionym tepie, wyginasz sie do tyłu, kładziesz dłonie na ziemi, a ta druga osoba chwyta cie na dole pleców i pod udem, i przezuca powoli nogi górą.
tak zebys powoli załapał jak masz wszystko robic. bo jak robisz szybko to nawet nie kojarzysz co sie dzieje.
potem robisz normalna predkoscia a asekuruje sie tak jak opisałem wyzej.
(i nogi razem bo dostanie kolanem w zeby)
Szacuny
0
Napisanych postów
7
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
26
Fiflak jest bardzo dynamicznym cwiczeniem - nie wiem czy taki statyczny uklad na cos sie zda. Moze zmniejszy nieco ryzyko przy podejsciu na zywca, ale tak czy inaczej czlowiek bedzie sie bal, a przeciez wszystko rozgrywa sie w glowie. Takie wyginanie sie na sucho wydaje mi sie malo skuteczne, to trzeba probowac na pelnej dynamice, z uwzglednieniem barier psychicznych, do czego nadaje sie reklamowany przeze mnie sposob:P Tylko cos mi sie zdaje, ze igram ze specjalistami z klubow;)