nie kozacz 

Ilość wyświetleń tematu: 9627
, nie ma co... Może zmieńcie nazwę posta na "Jak naparzać na ulicy; kurs internetowy dla samobójców" i będzie po sprawie. Kuba1988- NIE NAUCZYSZ SIĘ WALCZYĆ PRZEZ INTERNET i nich to Ci wystarczy... Sytuacje są różne i nie ma "złotych" ani "uniwersalnych" rozwiązań. Czasami trzeba tak, a czasami inaczej, ale w obu przypadkach obowiązuje jedna zasada- najpierw trzeba coś umieć, mieć wyczuty dystans i timming i wiele innych rzeczy a to raczej samo nie przychodzi...
-=SIŁA I WIARA ZROBI ZE MNIE CARA=-

***SFD FIGHT CLUB***
Czy ludzie byli by tak silni, gdyby nie trudy przebytych szlaków
Nie spij, bo ci garnek zlota podrzuca.
a dalej to tubowac i nie dac sie gosciowi pozbierac(jak walniesz raz to juz go tubuj a nie dawaj mu czasu)najslabsze psy najglosniej szczekaja
"BÓG (+ JPII)--------------------HONOR-------------------OJCZYZNA"
================SFD FIGHT CLUB===============
"Chciałem by Warszawa była wielka (...) i dziś widzę ją wielką"
"99% orientalnych systemów to bzdura. Wyglądają dobrze, ale nie działają." Bruce Lee
"BÓG (+ JPII)--------------------HONOR-------------------OJCZYZNA"
================SFD FIGHT CLUB===============
"Chciałem by Warszawa była wielka (...) i dziś widzę ją wielką"
Wystarczy gościowi ból brzucha. Na twardszych też są różne sposoby, ale nie ma jednoznacznych metod. Najlpeiej rzuć się z 2 prostymi, niezależnie czy dojdą celu walnij okrężne na żebra.
Nasz sklep
Mega promocja
Podobne tematy
Artykuły