Buongiorno
Temat pewnie przerabiany, ale cenie sobie indywidualne podejście do sprawy, więc proszę o odpowiedzi.
Startowałem z wagi 141 kg, zacząłem kwietniu. Z początku bez ruchu, zero ćwiczeń czegokolwiek, z racji, że uczelnia startuje dopiero w październiku. Z powodu iż chciałem schudnąć jak najwięcej jak najszybciej do wyjazdu na "uczelnie" i słabych finansów. Zacząłem od 1800 kcal od czerwca, i co miesiąc ucinałem 100 kcal. Aktualnie ważę około 116 kg na czczo. Natomiast nie chciałem już ucinać do 1500 kcal, więc dorzuciłem bieganie x2 w tygodniu na wrzesień.
Teraz najważniejsze, liczę kcal codziennie, ważę się co tydzień. Wiem, że nie jest najlepsze jeść tak mało ale to było spowodowane głównie finansami i małą ilością czasu.
Od 28 września będę już na "uczelni", tam posiłki mam zapewnione, wiem mniej więcej już jak mam jeść. Natomiast kalorii liczyć tam nie będę. Jedynie na oko, pomyślałem, więc, że zrezygnuje z kolacji zostawiając śniadanie i obiadokolacje.
Pytanie.
1. Ważyć się co tydzień czy codziennie i wyłapywać zmienne?
2. To jest dopiero z połowa drogi, chce zejść do jakichś 75-80 kg. Kalorii liczyć nie mogę, a zapędziłem się w małe ilosci jedzenia więc nawet nie ma z czego ucinać.
Jak mam tam jeść bez liczenia i z małą ilością ruchu by waga dalej tak ładnie schodziła, bo głównie czeka mnie tam nauka. Biegi x2 w tygodniu, pompki robię sobie regularnie planem i czasami wypadnie meczyki w piłkę nożną.
Jak jeść Panowie, jak jeść?
Zmieniony przez - SeniorPawcio w dniu 2025-09-07 16:17:55
Temat pewnie przerabiany, ale cenie sobie indywidualne podejście do sprawy, więc proszę o odpowiedzi.
Startowałem z wagi 141 kg, zacząłem kwietniu. Z początku bez ruchu, zero ćwiczeń czegokolwiek, z racji, że uczelnia startuje dopiero w październiku. Z powodu iż chciałem schudnąć jak najwięcej jak najszybciej do wyjazdu na "uczelnie" i słabych finansów. Zacząłem od 1800 kcal od czerwca, i co miesiąc ucinałem 100 kcal. Aktualnie ważę około 116 kg na czczo. Natomiast nie chciałem już ucinać do 1500 kcal, więc dorzuciłem bieganie x2 w tygodniu na wrzesień.
Teraz najważniejsze, liczę kcal codziennie, ważę się co tydzień. Wiem, że nie jest najlepsze jeść tak mało ale to było spowodowane głównie finansami i małą ilością czasu.
Od 28 września będę już na "uczelni", tam posiłki mam zapewnione, wiem mniej więcej już jak mam jeść. Natomiast kalorii liczyć tam nie będę. Jedynie na oko, pomyślałem, więc, że zrezygnuje z kolacji zostawiając śniadanie i obiadokolacje.
Pytanie.
1. Ważyć się co tydzień czy codziennie i wyłapywać zmienne?
2. To jest dopiero z połowa drogi, chce zejść do jakichś 75-80 kg. Kalorii liczyć nie mogę, a zapędziłem się w małe ilosci jedzenia więc nawet nie ma z czego ucinać.
Jak mam tam jeść bez liczenia i z małą ilością ruchu by waga dalej tak ładnie schodziła, bo głównie czeka mnie tam nauka. Biegi x2 w tygodniu, pompki robię sobie regularnie planem i czasami wypadnie meczyki w piłkę nożną.
Jak jeść Panowie, jak jeść?
Zmieniony przez - SeniorPawcio w dniu 2025-09-07 16:17:55
Krzysztof Piekarz
wątpliwe