...
Czyli masz tylko 150g wegli? Mało. Takie wartości to miałam jedynie w końcówce przygotowań do zawodów fitness. Poniżej 200g od lat nie schodzę.
Ja sobie nie wyobrażam jeszcze ciąć węgle, teraz jak wracam z pracy to czasem nie jestem nic w stanie zrobić dopóki nie zjem, taka jestem głodna i bez energii.
Zegarek pokazuje mi tylko kcal aktywne, średnio dziennie 1000kcal. Średnia dzienna kroków to 13-18 tys w zależności od tygodnia, zdarza się czasem dzień (zwykle sobota) że kroków jest mniej niż 10 tys. a są dni z bieganiem gdzie wychodzi prawie 30 tys.
Dzisiaj miał być trening góry, ale nie zdążyłam. Zakupy, później sprzątanie, przygotowanie jedzenia na jutro i poniedziałek. Jutro jedziemy w góry, wrócimy pewnie późno.
Za tydzień w sobotę bieg z przeszkodami, bardziej for fun.
Walka o dobry wynik dopiero pod koniec lipca, na zawodach organizowanych przez ludzi z mojej drużyny. Biegnę tam 5km.
Ja sobie nie wyobrażam jeszcze ciąć węgle, teraz jak wracam z pracy to czasem nie jestem nic w stanie zrobić dopóki nie zjem, taka jestem głodna i bez energii.
Zegarek pokazuje mi tylko kcal aktywne, średnio dziennie 1000kcal. Średnia dzienna kroków to 13-18 tys w zależności od tygodnia, zdarza się czasem dzień (zwykle sobota) że kroków jest mniej niż 10 tys. a są dni z bieganiem gdzie wychodzi prawie 30 tys.
Dzisiaj miał być trening góry, ale nie zdążyłam. Zakupy, później sprzątanie, przygotowanie jedzenia na jutro i poniedziałek. Jutro jedziemy w góry, wrócimy pewnie późno.
Za tydzień w sobotę bieg z przeszkodami, bardziej for fun.
Walka o dobry wynik dopiero pod koniec lipca, na zawodach organizowanych przez ludzi z mojej drużyny. Biegnę tam 5km.
...
Ja to bym podbiła te węgle, jak ciągle zmęczona jesteś. Albo zrobiła minimum tydzień na większej kaloryczności, żeby organizm odczuł, że ma więcej dostępnej energii, takie 2500 kcal minimum. To co masz w makro daje 2100-2150 kcal, to nie jest dużo przy 4-5 treningach tygodniowo i pracy, w której się sporo ruszasz.
A z drugiej strony - suplementujesz coś teraz poza żelazem?
Mi na permanentne zmęczenie, poza dorzuceniem żelaza + laktoferyny (bo ferrytyna też była nisko), pomogło jeszcze regularne uzupełnianie omega 3 (najpierw z supli, potem tłuste ryby 2x week), cynku i D3 po 2000 j.m. No i wit. B12 forte, bo ja prawie nie jem mięsa.
A z drugiej strony - suplementujesz coś teraz poza żelazem?
Mi na permanentne zmęczenie, poza dorzuceniem żelaza + laktoferyny (bo ferrytyna też była nisko), pomogło jeszcze regularne uzupełnianie omega 3 (najpierw z supli, potem tłuste ryby 2x week), cynku i D3 po 2000 j.m. No i wit. B12 forte, bo ja prawie nie jem mięsa.
Κατά τον δαίμονα εαυτού.
------
Mój dziennik: http://www.sfd.pl/DT__Ghorta_ghrrromi_fat-t1096396.html
...
Suplementów teraz jest sporo. Żelazo to kompleks z wit. C i b. Do tego Omega 3, witamina D, ZMA (magnez, cynk i wit. B), dodatkowy magnez bo mnie skurcze w lydkach ostatnio łapią, witamy od Iron Horse i skrzypowita ze względy na ogromny problem z łamliwością paznokci. Na szczęście jest duża poprawa. Do picia dorzucam elektrolity.
Dzisiaj było tak, fotki wrzucę jak będę mieć chwilę
Zmieniony przez - Viki w dniu 2025-07-06 21:01:37
Dzisiaj było tak, fotki wrzucę jak będę mieć chwilę
Zmieniony przez - Viki w dniu 2025-07-06 21:01:37
2
...
Dorzuciłam dzisiaj węgle, wyszło w sumie 300g. Po pracy jak zwykle byłam głodna, zjadłam porządny posiłek. Nie chciało mi się iść biegać, zmęczona byłam, w nogach czuje wczorajsze góry. Najchętniej bym poleżała, ale się zmobilizowałam i wyszłam. I szok bo nogi same niosły
Tym razem tętno nie nadążało za nogami. Biegło mi się tak dobrze, że ani razu nie spojrzałam na zegarek żeby sprawdzić ile jeszcze i kiedy koniec. Zrobiłam zaplanowaną trasę na luzie. Żadnego zjazdu, odcięcia, spadku sił.
Będę obserwac dalej.
Wrzucam też wczorajsze fotki
Zmieniony przez - Viki w dniu 2025-07-07 20:28:31
Zmieniony przez - Viki w dniu 2025-07-07 20:30:09
Zmieniony przez - Viki w dniu 2025-07-07 20:32:04
Zmieniony przez - Viki w dniu 2025-07-07 20:35:46
Tym razem tętno nie nadążało za nogami. Biegło mi się tak dobrze, że ani razu nie spojrzałam na zegarek żeby sprawdzić ile jeszcze i kiedy koniec. Zrobiłam zaplanowaną trasę na luzie. Żadnego zjazdu, odcięcia, spadku sił.
Będę obserwac dalej.
Wrzucam też wczorajsze fotki
Zmieniony przez - Viki w dniu 2025-07-07 20:28:31
Zmieniony przez - Viki w dniu 2025-07-07 20:30:09
Zmieniony przez - Viki w dniu 2025-07-07 20:32:04
Zmieniony przez - Viki w dniu 2025-07-07 20:35:46
6
...
XDM300gram to ja nawet tyle nie jadam, więc power musiał być :)
A ile jesz wegli?
Ogólnie to nie jest dużo. Na redukcje to mi się wydaje dużo, zawsze schodzę w okolice 250. Ale tak poza redukcją 300-350g to wychodzi 5-6g na kg mc czyli zgodnie z zaleceniami dla sportów wytrzymałościowych. To są 4 posiłki po ok. 75g wegli, czyli np. worek ryżu na obiad.
...
Wtorek
Trening góry
1. Podchwyt 1/2/3, 1/2/3
2a. Pompki 4x6
2b. wyc. talerzy 5kg 4x10
3a. Narciarz z gumą 4x12
3b. Ściąganie gumy do klaty 4x12
3c. Wiosło gumą 4x10
4a. Farmer 2x10kg 3 serię
4b. Zwis 3x30sek
5. Brzuch 8 ćwiczeń po 20 powtórzeń
Środa
Tym razem trening grupowy, podbiegi 2 serie po 8x100m. Było ciężko bo musieliśmy się ścigać. Jak biegam sama to nie potrafię biegać tak mocno. Z drugiej strony to było tylko 16 podbiegów a nie 30
Nogo dziś bolą mniej niż po 6x5x100 ale też inaczej, czuć że mięśnie pracowały w inny sposób. Mniej ale intensywniej. Później jeszcze 5km po trasie zawodów które będą pod koniec lipca. Miało być spokojnie, ale trening prowadzili mocni biegacze i pomimo że czekali na każdym rozwidleniu trasy żeby nikt się nie zgubił i biegli spokojnie to i tak tempo było mocne i momentami tętno uciekało że strefy tlenowej.
?si=rBZtjKkWXujsb93a
?si=VIbGs9_u6d6hB2Lz
Czwartek
Wolne, bez treningu
Zmieniony przez - Viki w dniu 2025-07-10 17:17:41
Trening góry
1. Podchwyt 1/2/3, 1/2/3
2a. Pompki 4x6
2b. wyc. talerzy 5kg 4x10
3a. Narciarz z gumą 4x12
3b. Ściąganie gumy do klaty 4x12
3c. Wiosło gumą 4x10
4a. Farmer 2x10kg 3 serię
4b. Zwis 3x30sek
5. Brzuch 8 ćwiczeń po 20 powtórzeń
Środa
Tym razem trening grupowy, podbiegi 2 serie po 8x100m. Było ciężko bo musieliśmy się ścigać. Jak biegam sama to nie potrafię biegać tak mocno. Z drugiej strony to było tylko 16 podbiegów a nie 30
Nogo dziś bolą mniej niż po 6x5x100 ale też inaczej, czuć że mięśnie pracowały w inny sposób. Mniej ale intensywniej. Później jeszcze 5km po trasie zawodów które będą pod koniec lipca. Miało być spokojnie, ale trening prowadzili mocni biegacze i pomimo że czekali na każdym rozwidleniu trasy żeby nikt się nie zgubił i biegli spokojnie to i tak tempo było mocne i momentami tętno uciekało że strefy tlenowej.
?si=rBZtjKkWXujsb93a
?si=VIbGs9_u6d6hB2Lz
Czwartek
Wolne, bez treningu
Zmieniony przez - Viki w dniu 2025-07-10 17:17:41
...
Piątek
Miał być rozruch biegowy przed zawodami, ale zupełnie nie miałam na nic siły, podobnie jak w czwartek. Od środy ciężkie dni w pracy i od razu to się odbiło na samopoczucie.
Sobota
Gemini Tarnów Tytan Run 4km
Krótki, lokalny bieg z przeszkodami. Bieg zorganizowany praktycznie w środku miasta, w parku tuż przy galerii handlowej i muszę przyznać że wyszło naprawdę fajnie. Osobiście wolę biegi górskie, ale w tym przypadku dla kibiców było o wiele lepiej, bo człowiek nie znikał w lesie na godzinę, tylko cały czas był na terenie parku w zasięgu wzroku. Dzięki temu mam mnóstwo zdjęć i filmów
Bieg z założenia for fun bo ostatnio nie mam kiedy przeszkod trenować. Przede wszystkim dzieci miały biec a później w planach obiadek u mamusi która mieszka akurat w Tarnowie, 5 min. Od miejsca biegu
Biegło mi się dobrze, format biegowa na plus. Na przeszkodach dramatu nie było, tylko jedna przeszkoda mnie pokonała i zrobiłam 20 burpees. Reszta zrobiona
Zaskoczeniem było 2 miejsce w kategorii wiekowej
?si=Ur8aaOIFaeCH7CE5
?si=jSqqwNPrDm7jFDS_
?si=dLfVtnV476eSjhIE
Zmieniony przez - Viki w dniu 2025-07-12 16:21:41
Miał być rozruch biegowy przed zawodami, ale zupełnie nie miałam na nic siły, podobnie jak w czwartek. Od środy ciężkie dni w pracy i od razu to się odbiło na samopoczucie.
Sobota
Gemini Tarnów Tytan Run 4km
Krótki, lokalny bieg z przeszkodami. Bieg zorganizowany praktycznie w środku miasta, w parku tuż przy galerii handlowej i muszę przyznać że wyszło naprawdę fajnie. Osobiście wolę biegi górskie, ale w tym przypadku dla kibiców było o wiele lepiej, bo człowiek nie znikał w lesie na godzinę, tylko cały czas był na terenie parku w zasięgu wzroku. Dzięki temu mam mnóstwo zdjęć i filmów
Bieg z założenia for fun bo ostatnio nie mam kiedy przeszkod trenować. Przede wszystkim dzieci miały biec a później w planach obiadek u mamusi która mieszka akurat w Tarnowie, 5 min. Od miejsca biegu
Biegło mi się dobrze, format biegowa na plus. Na przeszkodach dramatu nie było, tylko jedna przeszkoda mnie pokonała i zrobiłam 20 burpees. Reszta zrobiona
Zaskoczeniem było 2 miejsce w kategorii wiekowej
?si=Ur8aaOIFaeCH7CE5
?si=jSqqwNPrDm7jFDS_
?si=dLfVtnV476eSjhIE
Zmieniony przez - Viki w dniu 2025-07-12 16:21:41
6
...
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Poprzedni temat
Bóle kolan, brak chrząstki, jak sobie radzicie?
- 1
- 2
- ...
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- 10
- 11
- 12
- 13
- 14
- 15
- 16
- 17
- 18
- 19
- 20
- 21
- 22
- 23
- 24
- 25
- 26
- 27
- 28
- 29
- 30
- 31
- 32
- 33
- 34
- 35
- 36
- 37
- 38
- 39
- 40
- 41
- 42
- 43
- 44
- 45
- 46
- 47
- 48
- 49
- 50
- 51
- 52
- 53
- 54
- 55
- 56
- 57
- 58
- 59
- 60
- 61
- 62
- 63
- 64
- 65
- 66
- 67
- 68
- 69
- 70
- 71
- 72
- 73
- 74
- 75
- 76
- 77
- 78
- 79
- 80
- 81
- 82
- 83
- 84
- 85
- 86
- 87
- 88
- 89
- 90
- ...
- 91
Następny temat