Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6930
Napisanych postów
63328
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
787763
Wiem jak to jest być na końcówce redukcji, ale nie wiem jak to jest mieć końcówkę redukcji i okres Ale walkę rozumiem
A tak poważnie to ja bym tego nie traktował w kategorii "odpoczynku" od redukcji bo to za krótki okres czasu byłaś na nadwyżce kalorycznej żeby jakoś sensownie to odczuć, a biorąc pod uwagę dłuższy czas np tydzień to i tak Ci pewnie wyjdzie poniżej zapotrzebowania lub blisko niego. Więc teraz po prostu trzeba przypilnować do końca redukcji miskę i zobaczyć jak się redukcja zakończy.
Szacuny
12
Napisanych postów
68
Na forum
2 lata
Przeczytanych tematów
3109
Naprawdę szkoda, że mężczyzna nie zrozumie tego ssania przed okresem haha. Ja twardo trzymam się diety, łatwo mi przychodzi redukcja ale przed okresem na redukcji jest bardzo źle. Na masie i utrzymaniu tak nie miałam. Jednak na redukcji strasznie te hormony dowalają. O tym odpoczynku to tak pół serio napisałam bo nawet nie potrzebowałam. To lecę dalej. Dzięki.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6930
Napisanych postów
63328
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
787763
Oczywiście, że nigdy kobiet się nie zrozumie jak się tego nie odczuwa. Ja generalnie wolę okresy redukcji niż masy. Nienawidzę okresu budowania masy bo jak nie mam 400-500kcal nadwyżki to stoję w miejscu i początek jeszcze w porządku bo jedzenie fajnie wchodzi, ale po jakimś czasie to dramat wpychać to jedzenie w siebie.
Natomiast redukcji bez problemu, jak wpadam w wir pracy to mogę pół dnia nic nie jeść i nie ma dla mnie problemu ale nie można mieć wszystkiego więc cieszę się z tego co jest.
Szacuny
6377
Napisanych postów
79345
Wiek
42 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
775112
Gorsza raczej może być w szczególnych przypadkach, np. osób które po prostu nie przepadają za jedzeniem, czy też nie mają apetytu. Z reguły jest tak częściej wśród kobiet, lub też mężczyzn początkujących i zaczynających swoją przygodę z kształtowaniem sylwetki, kiedy to wcześniej spożywali dużo mniejsze ilości kalorii i objętościowo pożywienia. Również u osób z dużą aktywnością fizyczną i szybkim metabolizmem. Osobiście nie mam problemu ze zjedzeniem 1000 gramów węglowodanów dziennie. Największy problem stanowi włączenie treningu między posiłkami, kiedy to jesteśmy najedzeni od jednego do drugiego. W takiej sytuacji trening tylko rano na czczo.
Szacuny
12
Napisanych postów
68
Na forum
2 lata
Przeczytanych tematów
3109
O kurcze, o tym nie pomyślałam, że można być ciągle najedzonym i przez to trening trzeba będzie planować tak, żeby nie robić go z pełnym brzuchem. Ale u mnie treningi są przeważnie rano, po lekkim śniadaniu albo tylko po bananie. Nie mogę się już doczekać masy bo redukcja właśnie powoli mnie zaczyna denerwować, mimo, że zrobiłam sobie 2 tygodnie temu przerwę na zerze albo i na lekkim plusie. Mogłabym już zacząć masę ale chcę jeszcze troszeczkę fatu spalić, odrobinkę. Eh, niech to szybciej leci, heh.
Szacuny
57
Napisanych postów
500
Na forum
5 lat
Przeczytanych tematów
3240
Ja na redukcji kiedyś zbudowałem pośladki niechcący. Zacząłem wykonywać wykroki chodzone. Chyba najlepsze ćwiczenie na pośladki. Lepsze nawet niż rumuński martwy ciąg.
Szacuny
11179
Napisanych postów
52132
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Bobo1969
Ja na redukcji kiedyś zbudowałem pośladki niechcący. Zacząłem wykonywać wykroki chodzone. Chyba najlepsze ćwiczenie na pośladki. Lepsze nawet niż rumuński martwy ciąg.
Według mnie nie ma co ich porównywać na zasadzie lepsze gorsze tylko skupić się na tym by danym ćwiczeniem targetować to co chcesz trenować każdy z nas ma inne preferencje bo u każdego inaczej czuć dane ćwiczenie (inne mięśnie będą dominować)
Szacuny
6377
Napisanych postów
79345
Wiek
42 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
775112
Również jestem tego samego zdania co kolega w swojej wypowiedzi powyżej. Nie ma czegoś takiego jak lepsze i gorsze ćwiczenia dla budowy naszych mięśni. Mogę być takie, które angażują więcej poszczególnych mięśni, bardziej układ nerwowy, czy też wykonywane lepiej lub też gorzej pod kątem technicznym. Może być też tak, że akurat dla Ciebie to ćwiczenie jest lepsze z różnych względów. Nie ma jednak ćwiczenia idealnego, które będzie najlepsze dla każdego i warte wprowadzenia, bo ktoś zbudował pośladki akurat na nim.