Panowie wskażcie mi błąd proszę bo jest to moje któreś z kolei podejście w życiu do zrobienia absa a zawsze kończy się tak samo. Mianowicie chudnę patologicznie z z 88kg na 75kg i brzucha dalej nie widać a bez sensu dalej być na redukcji.
Problem wygląda tak że ostatni przystanek czyli środkowa część plus dolna nie chce się zredukować a wydaje mi się już dość długo już (6miesiecy), tak jakbym stanął w miejscu bo mam złe dobrane makro, podejrzewam za dużo węgla szczególnie w nietreningowe. Dodaje szczegóły mojego makro na codzień bez uwzględnienia treningów
2600kcal ( utrzymanie wagi 75kg)
208 bialko 32%
72 tluszcze 25%
280 wegle 43%
Siłowy trening poniedziałek + Brzuch allachy drążek
Siłowy trening środa + Brzuch allachy drążek
Siłowy trening piątek + bierznia 15min max skos
Siłowy trening sobota tylko nogi martwy
Mam wrażenie że ta resztka tłuszczu się utrzymuje poprzez niespalony nadmiar węgla , a zamiast tego dorzucić śmiało tłuszczu na noc
Pomocy proszę
Pozdrawiam

Problem wygląda tak że ostatni przystanek czyli środkowa część plus dolna nie chce się zredukować a wydaje mi się już dość długo już (6miesiecy), tak jakbym stanął w miejscu bo mam złe dobrane makro, podejrzewam za dużo węgla szczególnie w nietreningowe. Dodaje szczegóły mojego makro na codzień bez uwzględnienia treningów
2600kcal ( utrzymanie wagi 75kg)
208 bialko 32%
72 tluszcze 25%
280 wegle 43%
Siłowy trening poniedziałek + Brzuch allachy drążek
Siłowy trening środa + Brzuch allachy drążek
Siłowy trening piątek + bierznia 15min max skos
Siłowy trening sobota tylko nogi martwy
Mam wrażenie że ta resztka tłuszczu się utrzymuje poprzez niespalony nadmiar węgla , a zamiast tego dorzucić śmiało tłuszczu na noc
Pomocy proszę
Pozdrawiam

Krzysztof Piekarz