Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6785
Napisanych postów
36465
Wiek
47 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
683017
A to jest chłopak z sąsiedniego miasteczka - też się znamy. Startował też u mnie na amatorskich zawodach, które organizowałem. Taki naturszczyk - sam z siebie bardzo silny. Grube kości, grube ścięgna - idealny do tej dyscypliny: https://pl.armpower.net/article/6483/marek-monachowicz-fatum
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6785
Napisanych postów
36465
Wiek
47 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
683017
Masters to z tego co ja wiem trzeba mieć chyba 41 lat - przynajmniej tak to w Polskich zawodach jest ustalone. Pewnie tam też, ale ręki sobie za to obciąć nie dam.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6785
Napisanych postów
36465
Wiek
47 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
683017
Dawno nic nie pisałem w moim temacie, to trzeba coś skrobnąć.
Jestem 6 dni po artroskopii lewego łokcia. Miałem masywne zmiany w okolicach stawu i bardzo duże odłamki kostne w stawie (wielkości mlecznych zębów dziecka). Teraz rehabilitacja, orteza itp.
No i generalnie lekarz zaleca zmianę sportu, bo te osteofity będą wracać. Myślę że wrócę na siłownię, ale raczej już żeby potrenować mniejszymi ciężarami, bez jakiegoś wielkiego przeciążania stawów.
Z pocieszających rzeczy znacznie poprawiło mi się zgięcie łokcia, ale cały czas pracuję żeby jeszcze go poprawić i poprawić też wyprost. Czeka mnie wiele tygodni zakładania ortezy - przynajmniej na noc w maksymalnym zgięciu. No i po 1,5 godzinnej operacji i grzebaniu w moim łokciu bolało mi mniej niż przed operacją - także na serio miałem tam masakrę.
18 stycznia zdejmuję szwy i chyba wtedy wrócę na siłownię trenować nogi. Na górę planuję robić tylko rehabilitacyjne ćwiczenia i ergometr przez jakiś czas.
Także w moim sportowym życiu muszą zajść zmiany, żeby szybko nie musieć wracać "pod nóż".
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
4272
Napisanych postów
5120
Wiek
47 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
118521
Super ze poszla bez komplikacji ta operacja i bol mniejszy po, wiec moze to akurat pozytywne rozpoczecie nowego roku :) raczej nie ma mozliwosci zebys nie wrocil na silownie, bo jak juz ktos od lat to robi, dzwiga, trenuje, to raczej nei zrezygnuje mimo takich historii, dostosujesz trening pod aktualne mozliwosci i tyle, pewnie nogi bedziesz katowal teraz przez najblizes tygodnie, hehe. Nowy
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6785
Napisanych postów
36465
Wiek
47 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
683017
Taki jest plan. Trenować na tyle solidnie nogi na ile się da i dać się spokojnie zagoić temu łokciowi i nie przeciążać go w okresie tej rekonwalescencji. Później postawię bardziej na mniejsze ciężary, serie łączone, krótkie przerwy między seriami, okluzję itp. Ale żal tych wielkich sztangielek które wykorzystywałem w treningu klatki i grzbietu w ostatnich kilkunastu latach. Ja uwielbiam solidne ciężary. Niemniej jednak wolę jakikolwiek trening niż żaden, więc przyjdzie przywyknąć. Miałem kilka takich etapów w treningu gdzie dość radykalnie zmieniałem narzędzia treningowe. Teraz czas na kolejną zmianę - i tak musi być.
Zmieniony przez - nightingal w dniu 2024-01-10 12:47:58
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
13841
Napisanych postów
23364
Wiek
56 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
636622
Night - niech wszystko pójdzie zgodnie z planem! Kciuki zaciśnięte. Po tylu latach dźwigania - trudno zaakceptować zmiany... A może jakaś inna sportowa motywacja?
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
4272
Napisanych postów
5120
Wiek
47 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
118521
Rozumiem to dobrze szczegolnie po tym moim urazie, kiedy to czulam sie jakby mi ktos zabral albo podmienil zycie na nie moje, nie ma juz dzwigania i takie ograniczenia, lubilam chociazby moje pullupy z obciazeniem czy ciezsze dzwiganko, a tu nagle nie da sie tego robic, mam nadzieje ze uda mi sie do tego wrocic, bo sylwetka sylwetka, ale jednak glownie chodzi o sprawnosc i ciezki trening sam w sobie, to jest takie stymulujace :) Ale ja tez wole jakikolwiek trening niz zaden, wiec i tak jestem happy ze moge robic to co robie juz teraz. A ty to doswiadczony gracz jestes, kilka tygodni i bedziesz na chodzie, nawet podzwigasz jeszcze pewnie, i to nie malo :)
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6785
Napisanych postów
36465
Wiek
47 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
683017
Paatik
Night - niech wszystko pójdzie zgodnie z planem! Kciuki zaciśnięte.
Po tylu latach dźwigania - trudno zaakceptować zmiany... A może jakaś inna sportowa motywacja?
W sumie to jestem na takim etapie, że mogę wiele zaakceptować. Tyle że ja po prostu lubię duże ciężary i tego mi szkoda. Ale dla mnie najważniejsze jest to, że będę mógł trenować - nie ważne w jakiej formie. Poza tym może właśnie więcej jazdy rowerem , może więcej pływania.
Muszę dać jakieś 12 tygodni (to i profesor który mnie operował twierdził i mój znajomy fizjo u którego wczoraj byłem) łokciowi na rekonwalescencję, zanim zacznę się aktywniej ruszać. Chodzi o to, żeby te usunięte osteofity nie zaczęły w szybkim tempie odrastać.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6785
Napisanych postów
36465
Wiek
47 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
683017
madzia_666
Rozumiem to dobrze szczegolnie po tym moim urazie, kiedy to czulam sie jakby mi ktos zabral albo podmienil zycie na nie moje, nie ma juz dzwigania i takie ograniczenia, lubilam chociazby moje pullupy z obciazeniem czy ciezsze dzwiganko, a tu nagle nie da sie tego robic, mam nadzieje ze uda mi sie do tego wrocic, bo sylwetka sylwetka, ale jednak glownie chodzi o sprawnosc i ciezki trening sam w sobie, to jest takie stymulujace :) Ale ja tez wole jakikolwiek trening niz zaden, wiec i tak jestem happy ze moge robic to co robie juz teraz. A ty to doswiadczony gracz jestes, kilka tygodni i bedziesz na chodzie, nawet podzwigasz jeszcze pewnie, i to nie malo :)
Na pewno nogi będę mógł solidnie trenować, a to mój ulubiony element treningu, więc nie jest źle. A na górę mam już pomysły jak trenować różne partie bez użycia łokcia. Muszę tylko kupić takie ściągacze na kostkę z zaczepem do linki wyciągu. Jest wiele ćwiczeń które i na barki i na klatkę można tak robić. Będę sobie eksperymentował.
W każdym razie taka ruchomość łokcia jak mam teraz jest warta tego żeby zrezygnować z wielkich klamotów. Jak nie można ręką trzymać telefonu przy uchu, włożyć do ust tabletki, umyć twarzy itp. itd, to jest przechlapana sytuacja.