Trenuje od ponad roku, zależy mi bardzo na rozbudowaniu mięśni przedramienia, progresuje w/g mnie bardzo zadowalająco, mięsnie przedramienia głównie przez podnoszenie gryfu łamanego nachwytem, czuję wtedy najbardziej prace tych mięśni, ale mam pytanie o nadgarstek, bo zona mi dowaliła, ze wszystko ładnie ale nadgarstki to mam jak patyczki
)
Moje pytanie czy tu cos da sie zrobić, czy juz po prostu natura mnie obdarzyła takim układem kości że sa blisko siebie i tym samym juz za bardzo w tym miejscu nie da się nic zrobić?
dodam ze przedramie w najgrubszym miejscu to 29 cm, wiem słabo ;) a nadgarstek nie ma nawet co mówić
)
Moje pytanie czy tu cos da sie zrobić, czy juz po prostu natura mnie obdarzyła takim układem kości że sa blisko siebie i tym samym juz za bardzo w tym miejscu nie da się nic zrobić?
dodam ze przedramie w najgrubszym miejscu to 29 cm, wiem słabo ;) a nadgarstek nie ma nawet co mówić
Krzysztof Piekarz
