Cześć!
Na początku chciałbym się przywitać, bo jestem tu zupełnie nowy.
W końcu postanowiłem wziąć się za siebie, miałem za sobą pewnie epizody niepowodzeń, stwierdziłem jednak że jeśli zacznę udzielać się na forum, dodawać swoje postępy - to chociaż to mnie zmotywuje.
Przy wzroście 176cm ważę aktualnie 128kg, moim celem jest zejście do poziomu 90kg. Wiem, że ciężka i długa droga przede mną, ale chciałbym, żeby w końcu się to ziściło, samopoczucie pewnie również poszybuje w górę :D
Wyliczyłem sobie zapotrzebowanie kaloryczne, wyszło że zacząć muszę od 2500kcal
Podzieliłem to na makro i wyszło:
188B/69T/281W przy 2500kcal - jest to dobre wyliczenie?
Drugą kwestią jest totalne przestawienie mentalności i zmiany nawyków żywieniowych, fastfoody ograniczone do kompletnego zera, nie będę już tego w najbliższym czasie tykać kompletnie. Czym się motywujecie? Jak zacząć?
Na początku chciałbym się przywitać, bo jestem tu zupełnie nowy.
W końcu postanowiłem wziąć się za siebie, miałem za sobą pewnie epizody niepowodzeń, stwierdziłem jednak że jeśli zacznę udzielać się na forum, dodawać swoje postępy - to chociaż to mnie zmotywuje.
Przy wzroście 176cm ważę aktualnie 128kg, moim celem jest zejście do poziomu 90kg. Wiem, że ciężka i długa droga przede mną, ale chciałbym, żeby w końcu się to ziściło, samopoczucie pewnie również poszybuje w górę :D
Wyliczyłem sobie zapotrzebowanie kaloryczne, wyszło że zacząć muszę od 2500kcal
Podzieliłem to na makro i wyszło:
188B/69T/281W przy 2500kcal - jest to dobre wyliczenie?
Drugą kwestią jest totalne przestawienie mentalności i zmiany nawyków żywieniowych, fastfoody ograniczone do kompletnego zera, nie będę już tego w najbliższym czasie tykać kompletnie. Czym się motywujecie? Jak zacząć?
Krzysztof Piekarz