Siemanko,
Przybywam z jakże oklepanym pytaniem, czyli obliczeniem dziennego zapotrzebowania. Jest to moja kolejna redukcja, jednak zmieniły się nieco moje warunki codziennego funkcjonowania. Poprzednia redukcję skończyłem na kaloryce 2500kcal i była to kaloryka jak najbardziej do utrzymania. Na tą chwilę jedząc 2500kcal mam napady głodu i nie jestem w stanie utrzymać takiego deficytu.Moja aktywność to trening siłowy co drugi dzień, oraz codzienne dojazdy do pracy ok. 40km (czyli powiedzmy 2h cardio). Jedząc około 3500kcal dopiero czuje jakiekolwiek nasycenie, miska w 100% czysta bazująca na nieprzetworzonych produktach. Nic nie daje zapychanie się pustymi kaloriami z warzyw :D
waga 80kg, BF około 13-14%. Czy coś jest ze mną nie tak, że cały czas chodzę głodny?Jak wyliczyć zapotrzebowanie przy takiej aktywności?
Przybywam z jakże oklepanym pytaniem, czyli obliczeniem dziennego zapotrzebowania. Jest to moja kolejna redukcja, jednak zmieniły się nieco moje warunki codziennego funkcjonowania. Poprzednia redukcję skończyłem na kaloryce 2500kcal i była to kaloryka jak najbardziej do utrzymania. Na tą chwilę jedząc 2500kcal mam napady głodu i nie jestem w stanie utrzymać takiego deficytu.Moja aktywność to trening siłowy co drugi dzień, oraz codzienne dojazdy do pracy ok. 40km (czyli powiedzmy 2h cardio). Jedząc około 3500kcal dopiero czuje jakiekolwiek nasycenie, miska w 100% czysta bazująca na nieprzetworzonych produktach. Nic nie daje zapychanie się pustymi kaloriami z warzyw :D
waga 80kg, BF około 13-14%. Czy coś jest ze mną nie tak, że cały czas chodzę głodny?Jak wyliczyć zapotrzebowanie przy takiej aktywności?
Krzysztof Piekarz