Szacuny
73
Napisanych postów
1779
Wiek
29 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
40491
Hmm albo tłuszczami podbić ewentualnie szejkami które lekko wchodzi i 1k kcal i więcej no bo chyba obcinać kalorie nie ma sensu teraz? Tym bardziej że plan nowy i to split i się jeszcze dobrze nie rozkręcił bo krótko jest
Szacuny
29374
Napisanych postów
27260
Wiek
35 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
384639
szejki też dobry omysł, wrzucisz wpc, płatki jaglane/ryżowe, awokado/olej kokosowy/masło orzechowe, owoc jakiś i masz pełny posiłek który przeleci jak woda, a kalorii sporo. Obniżać nie obniżaj chyba, że bf już sugeruje że jakiś minicut potrzebny
Szacuny
73
Napisanych postów
1779
Wiek
29 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
40491
Wrzucę może w nabjliższym czasie pomiary czy jakas fote jak sie ustabilizuje mi wszsytko w sumie z dieta z treningami zyciem, bo mialem chrzciny to i kalorii nie liczyłem co sie odbija np retencja ;d a tez ostatnio walcze by sie nie rozchorowac wczoraj mi zimno było ale udało sie pójsć ciągi porobic heh :D dzisiaj regeneracja siedze i łykam witaminki. Co do minicuta tak tak też tak zamierzam robić przez dłuższy czas że masa cały czas (w koncu sie dluzej na masie jest niz na redukcji w sumie powinno sie byc dluzej) ewentualnie szybko mini cut i dalej masa.
Szacuny
523
Napisanych postów
1516
Wiek
28 lat
Na forum
8 lat
Przeczytanych tematów
22676
A oprócz liczenia puli kcal, komunikujesz się ze swoim "brzuchem" :] W sensie, kiedy już pula 4k jest dobita, o koło 21 zaczyna się powoli uczucie głodu, z powodu nawet tej spontanicznej aktywności, to dobijasz te 4,5k i w drugi dzień regulujesz, do puli tygodniowej 28k? :)
Szacuny
73
Napisanych postów
1779
Wiek
29 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
40491
witorrr98
A oprócz liczenia puli kcal, komunikujesz się ze swoim "brzuchem" :] W sensie, kiedy już pula 4k jest dobita, o koło 21 zaczyna się powoli uczucie głodu, z powodu nawet tej spontanicznej aktywności, to dobijasz te 4,5k i w drugi dzień regulujesz, do puli tygodniowej 28k? :)
Tak robiłem jak nieraz jak podjadłem to miałem wyrzuty sumienia i czasem obcinałem i w skali tygodnia się wyrównało :D a nieraz jak zjadłem 4500kcal to w następny dzień zjadłem rownież 4k bo uznalem ze przepaliłem skoro przykładowo cały dzien pracowałem fizycznie a w inny dzien siedziałem na d... no chyba ze całkowicie spontan poza domem, u kogoś to wiadomo że nie byłem w stanie już teraz zliczyć i totalna chillera a potem wracałem do założeń, rożnie to bywało zależy od sytuacji teraz miałem takie dni na "oko" teraz juz normalnie te 4k chyba ze rzeczywiscie juz nie przejem w jakis dzien to ureguluje w jakis inny dzien
Zmieniony przez - pekulski104 w dniu 2020-10-14 17:21:57
Zmieniony przez - pekulski104 w dniu 2020-10-14 17:22:58
Szacuny
523
Napisanych postów
1516
Wiek
28 lat
Na forum
8 lat
Przeczytanych tematów
22676
A co myślicie o zerze kalorycznym? Czy biorąc pod uwagę trening i te wszystkie inne aktywności w ciągu dnia, osoba, która chciałaby po prostu utrzymać mięśnie na jakiś czas w odpowiedniej kondycji i zdrowiu-przed snem powinna nie odczuwać żadnego ssania w żołądku i uczucia głodu? Przyznam, że właśnie mam taki okres poredukcyjny już od tygodnia, kaloryka na poziomie 3200, a przed snem jest jeszcze lekka chęć na cokolwiek. Objętościowo mogłoby być lepiej, bo spożywam w większości posiłki na wpół sycące, że tak powiem, mimo odpowiedniaj ilości błonnika i makro, stąd moje pytanie. Dzień mam w miarę aktywny, poza siłownią. Jest to po prostu bycie w ruchu ostatnio i mało siedzenia. Sorka, że pytanie w tym blogu, ale może i pekulski coś z odpowiedzi wyciągnie :]
Zmieniony przez - witorrr98 w dniu 2020-10-14 21:34:04
Szacuny
73
Napisanych postów
1779
Wiek
29 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
40491
Hehe wal śmiało nie obraze się nie przeszkadza mi fakt lubię nowinki sam jutro przeanalizuje może na swój rozum co ja o tym myślę to o czym mówisz dzisiaj już nie myślę idę spać się regenerować bo padam heh branoc
Zmieniony przez - pekulski104 w dniu 2020-10-14 21:54:34