Szacuny
31
Napisanych postów
115
Wiek
34 lat
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
2361
Selfiaka z siłownianej łazienki tu jeszcze nie było. Jest to radość! Po raz pierwszy w życiu jestem zadowolona z góry! W ciągu blisko 5 lat treningów zawsze priorytet szedł na nogi. Trening góry najchętniej bym pominęła... dziś sprawia mi prawie taką samą radość jak przysiady czy ulubione hipthrusty. Prawie!
Szacuny
31
Napisanych postów
115
Wiek
34 lat
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
2361
Dzisiaj po raz pierwszy poczułam głod na tej redukcji. Nie mogę się doczekać wyższych kcal! mamy podjąć decyzję jutro :( waga stoi w miejscu - 76.6 kg (w międzyczasie zaliczyłam 5 dniowy urlop u mamuśki na wsi - nie mogłam się najeść leczo, fasolki szparagowej i boooobuuuuuu, takie letnie ejdzonko
Śniadanie: omlet szarlotka na który dałam jogurt naturalny i garść borówek II śniadanie: proteinowy budyń + mrożone maliny Obiad/przedtreningowy - płatki ryżowe, izolat, borówki Potreningowy: lody z aquafaby + skyr malinowy, cukinia grillowana na maśle klarowanym
Jak to jest z tymi owocami? Przejmować się? prawie w kazdym posiłku wlatują. Wbijam w makro
Szacuny
5990
Napisanych postów
10090
Wiek
34 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
214583
Owoce jak najbardziej mogą się pojawiać w każdym posiłku. Jedyne do czego można by było się przyczepić to, ze każdy posiłek na słodko i skomponowane j/w to na dłuższą metę może nie być optymalny jadłospis ale przypuszczam, że pojedyncze dni się tylko takie trafiają.
Szacuny
2430
Napisanych postów
12124
Wiek
40 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
591142
Uwielbiam takie miejsca. U mnie jest Fit Cake. Nie dość, że pyszne, makro się zgadza to do tego rzeczywiście nie ma żadnego syfu więc można jeść bez wyrzutów i nawet dzieciom dać :)
Szacuny
31
Napisanych postów
115
Wiek
34 lat
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
2361
Wczoraj pękło 80 kg w martwym w 3 seriach po 6 powtórzeń! Mega duma bo jestem wygłodniała a i tych upałów najlepiej nie znoszę. Ciężko w ogole wyjsc na trening...
Dostałam nowe wytyczne od trenera. Do soboty lecimy jeszcze 1800 kcal. Maly reefeed w niedziele - 2800 kcal - bez ograniczeń co do makro, za kilka dni a ja juz kombinuje co zjesc?
Później wchodzimy na 2 tyg na 2000 kcal, a pozniej w zależności od progresu