Hej
Od września zeszłego roku chodzę na siłownię, jestem zadowolony z aktualnych rezultatów (w porównaniu z ludźmi z wieloletnim stażem wyglądam jak zawodnik sumo przy Pudzianie ale dla mnie i tak to jest duży krok do przodu we własnym rozwoju).
Ostatnio z powodu koronawirusa została zamknięta czasowo moja siłownia, a w domu nie mam możliwości na trening siłowy, stąd moje pytanie:
Gdyby teoretycznie siłownie nadal były zamknięte przez dłuższy czas (miesiąc, dwa) to czy mogę spodziewać się wysokich spadków siłowych i wizualnych przy nadal trzymanej diecie (B200, T56, W300, 2500kcal przy około 92kg, 19 lat)?
Dodam też że jestem aktualnie na redukcji która będzie trwała do wakacji. Gdyby duże spadki faktycznie sie pokazały, czy dam radę odbudować to na ujemnym bilansie kalorycznym?
Dzięki za pomoc
Ps. Może i troche dużo węgli ale nie jestem w stanie bez nich żyć
Od września zeszłego roku chodzę na siłownię, jestem zadowolony z aktualnych rezultatów (w porównaniu z ludźmi z wieloletnim stażem wyglądam jak zawodnik sumo przy Pudzianie ale dla mnie i tak to jest duży krok do przodu we własnym rozwoju).
Ostatnio z powodu koronawirusa została zamknięta czasowo moja siłownia, a w domu nie mam możliwości na trening siłowy, stąd moje pytanie:
Gdyby teoretycznie siłownie nadal były zamknięte przez dłuższy czas (miesiąc, dwa) to czy mogę spodziewać się wysokich spadków siłowych i wizualnych przy nadal trzymanej diecie (B200, T56, W300, 2500kcal przy około 92kg, 19 lat)?
Dodam też że jestem aktualnie na redukcji która będzie trwała do wakacji. Gdyby duże spadki faktycznie sie pokazały, czy dam radę odbudować to na ujemnym bilansie kalorycznym?
Dzięki za pomoc
Ps. Może i troche dużo węgli ale nie jestem w stanie bez nich żyć
Krzysztof Piekarz