Witam mam nadzieje ,że pogotowie sportowe działa , z góry dzięki.
Sprawa jest taka mam ujemny bilans , biegam ok 800 kalorii dziennie spalę biegiem. staram się jesć ok. 1300 kalorii dziennie zbiłem 1,5 kg . Wchodzę dziś na wagę ranona czczo pokazuje 66.9 wchodzę 3 godziny póżniej po biegu , i po wypiciu wody ok 1 litra pokazuje 68.8 wk***iłem się strasznie demotywuje mnie to ,1 czy to wina wody i kawy którą wypiłem ? 2 ciężko mi jest dobić do spalenia biegem dziennie tyle ile zjem tzn jem ok 1300kcal a spalę dzies max 800 , czytałem artykuły o deficytach kalorycznych ale jak dla mnie jest to trochę pierdzielenie że jak się biega to trzeba więcej i że organizm sam spala przez jakieś funkjonowanie , tak spala ale za mało . wychodziło by na to że trzeba zawsze po posiłku tak jakby go spalić tj, biegiem czy długim spacerem ? I jeżeli mowa o deficycie to jednak , mieć na np. tym endo mondo te wybite 1300 kcal z jedzienia , że się to przepaliło w cholerę ? a reszta tj, na funkcjonowanie to są pierdoły kalorie wielkosci do 300-350
Sprawa jest taka mam ujemny bilans , biegam ok 800 kalorii dziennie spalę biegiem. staram się jesć ok. 1300 kalorii dziennie zbiłem 1,5 kg . Wchodzę dziś na wagę ranona czczo pokazuje 66.9 wchodzę 3 godziny póżniej po biegu , i po wypiciu wody ok 1 litra pokazuje 68.8 wk***iłem się strasznie demotywuje mnie to ,1 czy to wina wody i kawy którą wypiłem ? 2 ciężko mi jest dobić do spalenia biegem dziennie tyle ile zjem tzn jem ok 1300kcal a spalę dzies max 800 , czytałem artykuły o deficytach kalorycznych ale jak dla mnie jest to trochę pierdzielenie że jak się biega to trzeba więcej i że organizm sam spala przez jakieś funkjonowanie , tak spala ale za mało . wychodziło by na to że trzeba zawsze po posiłku tak jakby go spalić tj, biegiem czy długim spacerem ? I jeżeli mowa o deficycie to jednak , mieć na np. tym endo mondo te wybite 1300 kcal z jedzienia , że się to przepaliło w cholerę ? a reszta tj, na funkcjonowanie to są pierdoły kalorie wielkosci do 300-350
Krzysztof Piekarz