Drążek mam na zewnątrz bo w chacie niestety nie da się zainstalować, o tyle problem że żeby poćwiczyć muszę się przejść kawałek. Uchwyty do pompek mogę jakieś zorganizować, może uda mi się je ukryć
Jest długa sztanga, są hantle, 2 gryfy łamane i 180kg w różnych talerzach.
Z treningiem w domu nie ma problemu, ale najbardziej pasowałoby mi rozbić go na więcej krótszych bo łatwiej mi znaleźć codziennie 25 minut niż 2 razy w tygodniu ponad godzinę. Ot takie uroki pracy na etacie + dodatkowych obowiązków no i co gorsza muszę wepchnąć to w jakimś odstępie czasu od biegania.
Co do separacji na udach, no to jakaś tam minimalna jest ale raczej z tym słabo. Podejrzewam, że z dwóch powodów - po pierwsze chyba genetycznie najwięcej sadła gromadzi mi się z przodu na udach i na samym spodzie kałduna, po drugie to chyba wina adaptacji pod bieganie, po latach wyszła zupełnie inna budowa niż przy treningu siłowym, wieki temu jak ćwiczyłem nogi miałem mięśnie jakby krótsze i bardziej pozaokrąglane, teraz są dłuższe i smuklejsze, bez wyraźnie zarysowanych kształtów. Chyba też ogólnie z tyłu nogi mam lepiej rozwinięte niż z przodu. Zasadniczo na nogi nie narzekam, może nie wyglądają jakoś super efektownie ale dają radę, jakby trochę bardziej się zarysowały to by już było całkiem fajnie. Z tym że nóg nie mam zamiaru celowo ćwiczyć, bo lepiej chyba nie przeginać, jedynie od czasu do czasu zrobię trochę martwych ciągów - moim zdaniem w jakiś sposób pozytywnie wpływają na siłę biegową i zwłaszcza formę biegu. Zresztą tak po prawdzie to odkąd trochę zasuwam na wioślarzu to też widzę jakieś zmiany, poczekam trochę i zobaczę co będzie dalej.
Co do łydek to żyły + skóra jak papier, ale wcale nie jestem z tego zadowolony. To pewnie genetyczne bo zawsze miałem trochę nadwymiarowe, a od biegania po wertepach tylko się "pogorszyło". Ogólnie nogi od samego kolana w dół aż do kostek mam dość masywne. Według mnie to nic nadzwyczajnego, widziałem wielokrotnie podobną budowę u biegaczy o większej niż przeciętna masie, stojąc na starcie jakichś zawodów trailowych. W moim przypadku raczej wizualnie to przeszkadza i na dodatek mocno ogranicza wybór portek, bo często noga dojdzie tylko do połowy nogawki i dalej ni h**et
Co do mojego biegania to
https://www.strava.com/athletes/10851820 profil na Stravie jest publiczny, chociaż nie mając konta za wiele chyba nie da się zobaczyć. Na Endomondo ukrywam się jako Kapitan Dynamo
https://www.endomondo.com/profile/25317454 , ale tam występuje tylko po to, żeby inni z okolicy widzieli że w ogóle ktoś tu biega.
Zmieniony przez - TJM w dniu 2019-05-18 21:55:14