Jak tak to poproszę o radę
Przy wypięciu tyłka stojąc aby była lordoza to czuję dosyć bolesne napięcie prostowników odcinka lędźwiowego przechodzące na środek pośladka. Po sekundzie czuję ciepłą bezwładność nóg (prawie do fiknięcia orła), która ustępuję po sekundzie lub dwóch gdy ułożą mi się kręgi lędźwiowe. Mam tak np. przy wyciskaniu francuskim sztangielki stojąc (gdy chcę utrzymać lordozę - gdy jej nie mam to nie ma też tych dolegliwości).
Przy wypięciu tyłka stojąc aby była lordoza to czuję dosyć bolesne napięcie prostowników odcinka lędźwiowego przechodzące na środek pośladka. Po sekundzie czuję ciepłą bezwładność nóg (prawie do fiknięcia orła), która ustępuję po sekundzie lub dwóch gdy ułożą mi się kręgi lędźwiowe. Mam tak np. przy wyciskaniu francuskim sztangielki stojąc (gdy chcę utrzymać lordozę - gdy jej nie mam to nie ma też tych dolegliwości).
