Witam,
Jestem na redukcji tkanki tłuszczowej i jakiś czas temu dopadła mnie stagnacja.Ma ktoś może jakiś pomysł na przełamanie jej?
Moja początkowa waga to 96 kg. przy wzroście 185 cm.
Dieta wyglądała następująco:
Białko: 240
Węglowodany:192
Tłuszcze: 96
Przy powyższej konfiguracji makroskładników schudłem do 91 kg. Po czym zastygłem więc postanowiłem dodać węglowodanów i odjąć tłuszczy, białko pozostało bez zmian. Wyglądało to następująco;
Węglowodany: 227
Tłuscze: 45
W takiej konfiguracji zszedłem do niecałych 86 kg. i nie mogę już schudnąć więcej.Jak dotąd dodałem białka kosztem węglowodanów i tłuszczy i obecnie wygląda to tak:
Białko ok. 250 gram
Węglowodany: 213
Tłuszcze: 43
Proszę o pomoc w pokonaniu stagnacji. Chciałbym zejść z wagą jeszcze tak do 80-82 kg.
Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Jestem na redukcji tkanki tłuszczowej i jakiś czas temu dopadła mnie stagnacja.Ma ktoś może jakiś pomysł na przełamanie jej?
Moja początkowa waga to 96 kg. przy wzroście 185 cm.
Dieta wyglądała następująco:
Białko: 240
Węglowodany:192
Tłuszcze: 96
Przy powyższej konfiguracji makroskładników schudłem do 91 kg. Po czym zastygłem więc postanowiłem dodać węglowodanów i odjąć tłuszczy, białko pozostało bez zmian. Wyglądało to następująco;
Węglowodany: 227
Tłuscze: 45
W takiej konfiguracji zszedłem do niecałych 86 kg. i nie mogę już schudnąć więcej.Jak dotąd dodałem białka kosztem węglowodanów i tłuszczy i obecnie wygląda to tak:
Białko ok. 250 gram
Węglowodany: 213
Tłuszcze: 43
Proszę o pomoc w pokonaniu stagnacji. Chciałbym zejść z wagą jeszcze tak do 80-82 kg.
Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Krzysztof Piekarz