Myślę, że jem dobrze i zbilansowane posiłki. Od kilku lat interesuję się dietetyką i lubię gotować. Po prostu lubię jeść więcej niż przeciętna osoba, nigdy nie było to problemem, bo zawsze miałem dobrą przemianę materii i nie tyłem, teraz lata lecą i zaczęło się to lekko zmieniać. Na tych 2700 kcal bywają dni, że kładę się spać głodny, a na pewno nie ma takich dni, że czuję się szczęśliwie najedzony ;)
Warzyw jem sporo, nawet w tym momencie gdy dostęp do świeżej jarzyny jest słaby. Co do wody to piję jej dużo, od wielu lat piję prawie samą wodę i sporadycznie kawę, a jeszcze rzadziej słodkie napoje.
Warzyw jem sporo, nawet w tym momencie gdy dostęp do świeżej jarzyny jest słaby. Co do wody to piję jej dużo, od wielu lat piję prawie samą wodę i sporadycznie kawę, a jeszcze rzadziej słodkie napoje.




