Dziękuję wszystkim za pomoc, spotkałam się z trenerem drugi raz i ustaliliśmy treningowy plan działania. Wasze wskazówki były mi bardzo pomoce przy wyborze kierunku, w którym iść :)
Niestety teraz nie mogłam ćwiczyć, bo mnie zapalenie oskrzeli dopadło i umierałam... na początku myślałam, że to nic wielkiego i poszłam na basen. Chyba się tym doprawiłam. Także dobry mam początek: skręcenie kostki, potem zapalenie oskrzeli. Ale nie poddaję się. Od poniedziałku 'wracam', a właściwie to zaczynam znowu...
Jeszcze mam pytanie jedno. Na siłownie będę głównie chodziła rano, na ~6:00. Czy wstanie o 5:30 i pójście na czczo jest dobrą opcją? A wieczorem jakaś solidniejsza kolacja. Czy lepiej wstać wcześniej i jednak coś zjeść? Obawiam się tylko, że wtedy mi snu braknie.
Zmieniony przez - Dasendi w dniu 2018-01-20 20:38:17
Niestety teraz nie mogłam ćwiczyć, bo mnie zapalenie oskrzeli dopadło i umierałam... na początku myślałam, że to nic wielkiego i poszłam na basen. Chyba się tym doprawiłam. Także dobry mam początek: skręcenie kostki, potem zapalenie oskrzeli. Ale nie poddaję się. Od poniedziałku 'wracam', a właściwie to zaczynam znowu...
Jeszcze mam pytanie jedno. Na siłownie będę głównie chodziła rano, na ~6:00. Czy wstanie o 5:30 i pójście na czczo jest dobrą opcją? A wieczorem jakaś solidniejsza kolacja. Czy lepiej wstać wcześniej i jednak coś zjeść? Obawiam się tylko, że wtedy mi snu braknie.
Zmieniony przez - Dasendi w dniu 2018-01-20 20:38:17
cwiczenia siłowe to nie cardio. Sama zazwyczaj jem pół godziny 
Ale koktail z białkiem tez powinien dać radę albo banan z jogurtem ostatecznie