Szacuny
1
Napisanych postów
73
Na forum
9 lat
Przeczytanych tematów
13092
Ten obłęd właśnie zakończyłem. Wiesz, zjadałem 8-10 gratek dziennie to był obłęd. Właśnie dlatego tu trafiłem.
Wiem że jedzenie tylko bananów w dużej ilości to nie jest dokładnie to czego trzeba ale spokojnie- urozmaicam to czy to jabłkiem czy to pomarańczą, gruszką, i innymi owocami. Ale wróćmy jeszcze d tych sosów... taki ze słoika ujdzie? Np. pudliszki itp?
Co do węglowadanów- po prostu nie jestem największym fanem kasz itp więc po prostu lekko nadrabiam to owocami bo tak jak mówiłem zwyczajnie je lubię, a na jakieś słodkie jogurty czy desery nie ma opcji. Wiec zostają mi owoce. Ewentualnie pieczywo. Chyba że poszukam jeszcze płatków ryżowych.
Zmieniony przez - krzychuvx w dniu 2017-08-01 11:52:39
Zmieniony przez - krzychuvx w dniu 2017-08-01 11:55:25
Szacuny
1
Napisanych postów
73
Na forum
9 lat
Przeczytanych tematów
13092
Akurat jaglane wczoraj kupiłem :D, można je zalać zimnym mlekiem? Lubię mleko :D. A z daktyli/ zurawiny i rdzynek najlepiej wybierać rodzynki? I jaka maksymalna dawka miodu na dzień?
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
11178
Napisanych postów
52127
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Ja gotuje 3 min w jakies 300ml wody 100g platkow ale mozesz tez na mleku. Najsmaczniejsze są rodzynki dla mnie. Mozesz żurawine jak ci smakuje. Nie ma limitu na miód ja dziennie spozywam 50-100g
Szacuny
1
Napisanych postów
73
Na forum
9 lat
Przeczytanych tematów
13092
To ja lubię tak sobie zalać żeby chrupały zimną szklanka mleka, ewentualnie jogurtem. A o rodzynki sie pytałem bo byłem tutaj uświadamiany także że żurawina suszona czy daktyle lepiej unikać. Ale wydaje mi się że w niewielkich ilościach można sobie pozwolić. W końcu ma mi to smakować. :D Dziś robię nadziewane papryki kaszą orkiszową i mielonym z serem żółtym. Więc już jakoś się rozkręcam co do kombinowania ze składnikami.
Szacuny
3351
Napisanych postów
8469
Wiek
51 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
407869
Nie ma żadnego argumentu, ze rodzynki lepsze od daktyli, czy od żurawiny. Żurawina ma ten mankament, że jest dosładzana i pokryta olejem. Suszone owoce to skondensowane dawki cukru, a jako, że suszone, to pozbawione części wartości odżywczych, które miały jako świeże. Mód to tez praktycznie sam cukier. Łyżeczkę, dwie, można w diecie zmieścić, ale 50 czy 100 g dziennie to jakieś szaleństwo.
"Jeszcze nie jest ze mną tak żle, żeby robaki zaczynały mlaskać na mój widok, kiedy jadę wózkiem po łące..." nie moje tylko Sebastiana Fitzka z "Pasażera 23", ale sobie pożyczyłam.
Szacuny
1
Napisanych postów
73
Na forum
9 lat
Przeczytanych tematów
13092
Ale ogólnie jeżeli wybierac sobie jakieś suszone owoce to żurawinę lepiej jednak unikać? Nie ukrywam ze 20-30g czegoś takiego lubie dorzucić sobie do płatków i dokroic tam jakiś zwykły owoc. Zjem jedną miskę czegoś takiego i mam naprawdę porządny posiłek. Łyżeczka miodu - mam to liczyc jakieś 10-15 g dziennie za dopuszczalne? Zaznaczam także że miód używam naturalny, prawdziwy pszczeli. ( nie wiem czy ma to jakies znaczenie)
Zmieniony przez - krzychuvx w dniu 2017-08-01 15:24:04
"Jeszcze nie jest ze mną tak żle, żeby robaki zaczynały mlaskać na mój widok, kiedy jadę wózkiem po łące..." nie moje tylko Sebastiana Fitzka z "Pasażera 23", ale sobie pożyczyłam.
Szacuny
1
Napisanych postów
73
Na forum
9 lat
Przeczytanych tematów
13092
Problem jest taki że to kupuję po prostu na wagę :/ Nie mam etykiety. No ale rodzynki moge normalnie kupować :D Ale podsumowywując wydaje mi się że moja dieta nabiera pomału kształtów. :D