Dzisiejsza miska myślę, że troszkę wyszedłem za zero ale nie duzo
ale głód i tak czuję. Pamiętam w tamtym roku nawet na 3 500 kcal chodziłem głodny dopóki nie osiągnąłem bf ok 20% wtedy się wszystko unormowało. Ale nie chciałbym do tego wracać
Brzuch podlało i już nie chcę się cofnąć trudno widocznie organizm się już buntuje. Spaprałem trochę tą redukcje. Chyba trzeba wychodzić powoli za pomocą rotacji... Byle na masie za dużo nie podlało
Zmieniony przez - kaczo w dniu 2017-06-24 22:23:17
Zmieniony przez - kaczo w dniu 2017-06-24 22:27:54
ale głód i tak czuję. Pamiętam w tamtym roku nawet na 3 500 kcal chodziłem głodny dopóki nie osiągnąłem bf ok 20% wtedy się wszystko unormowało. Ale nie chciałbym do tego wracać
Brzuch podlało i już nie chcę się cofnąć trudno widocznie organizm się już buntuje. Spaprałem trochę tą redukcje. Chyba trzeba wychodzić powoli za pomocą rotacji... Byle na masie za dużo nie podlało
Zmieniony przez - kaczo w dniu 2017-06-24 22:23:17
Zmieniony przez - kaczo w dniu 2017-06-24 22:27:54
kaczo

